You can scotch me

Na angielskim mieliśmy temat cv, listów motywacyjnych, rozmów o pracę i takich różnych przydatnych rzeczy. Przy okazji dowiedziałam się jakich rzeczy nie należy absolutnie mówić na interwju – gdybym jeszcze kiedyś chciała mieć i to w języku langłydż – ale to absolutnie… a ludzie mówią.

Moim zdecydowanym faworytem jest:

– Czy mogę wrócić gdy znajdę okulary?
– Pan też był w więzieniu?
– Czy wiem Pani dlaczego tu jestem…?
– Czy mogę przychodzić z moim królikiem?

Urocze, nieprawdaż?
Aż się nie chce wierzyć, że to autentyki.

Jak się obrobię to napiszę o weekendzie.
Tymczasem biegnę wypasać moje owce bo chwilowo zaparkowałam je obok drukarki i nie jestem pewna czy nie zaznajamiają się właśnie z arcyważną dokumentacją.

Siju

5 uwag do wpisu “You can scotch me

  1. siju? To literówka? Chodziło Ci pewnie o siku? Przypiliło i nie dokończyłaś notki?
    Wybaczam 🙂 W końcu każdemu może się zdarzyć i się zdarza 🙂

    Polubienie

  2. Zawsze powtarzam,że jak mi sie znudzi, za bardzo zestersuje i upodli moje obene życie zawodowe w biurze i ciagłym stresie, to wyjade,zeby paść kirgijskei owce…

    Ale nie sądziłam,ze one odwiedzają ludzi w biurze…:P

    Pozdrawiam ciepło i życze miłego, przyjemnego dnia!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s