W przerwie

a tak w ogóle to dziś cały dzień ryczę i popłakuję, pobekuję i smarczę… i już mam tego serdecznie dość

ja wiem, żem ignorantka jakich mało, lecz choć zołza jestem wredna to nawet rozumiem, że każdy ma swój beret.. ale skoro ja mam swój plus jeszcze kilka cudzych to do zsiadłego mleka kto poniesie trochę ten mój osobisty i kiedy w końcu zamiast dokładać ktoś mi z niego te 5 kilo ziemniaków łaskawie wyjmie?

czy ludzie na prawdę nie mają większych problemów? bo jak nie to ja im chętnie swoich kilka – takich co o nich się nie pisze bo się nie umie – odstąpię

gratis

ps. więcej beczenia nie będzie bo skończyły mi się chusteczki. ciekawe jak będzie gdy przestanę się przejmować bo zwyczajnie nie będę już miała siły. tymczasem w dupie mam świat i przyległości.

ps2. 😦

19 uwag do wpisu “W przerwie

  1. czy ja ci nie mowilam, ze ryczec nie wolno? he?
    serio serio
    a tym wszystkim wiesz czym (ja nie powiem, bo damy tak nie mowia) to ja normalnie … (tak damy tez nie mowia) i to kilka razy
    sciskam mooooocno
    bedzie dobrze

    Polubienie

  2. To dlatego, że ludzie lubią dawać 😉 …
    A z tym zobojętnieniem to nie warto, bo się przestaje cokolwiek doceniać … bo wszystko jest obojętne

    Polubienie

  3. nie płacz…
    ja mam taką karteczkę przy łóżku, którą dostałam na terapii, jest zawsze aktualna (z serdecznego serca od przyjaciela)
    „NIE ZAWSZE TAK BĘDZIE”

    Bajko (bo tak wolisz:))
    zerknij na fragment mojej powieści i rzuć opinię:) przyda się każda, bo lubię słuchać ludzi…
    szczególnie tych, którzy się znają:)

    Polubienie

  4. wielki tyłek? z całym światem i przyległościami? o rany… to faktycznie ogromny musi być…

    a tak na serio… mnie tez zasypują ludziska problemami… póki jeszcze mogę pomóc to oki, ale diabli mnie biorą kiedy wrzucaja mi wszystko na plecy,bo chcą sobie tylko pomarudzić…

    Polubienie

  5. ja sama nie wiem, co napisać. Może tylko, że jestem. Też. Dzwoń, przyjadę. Dla reszty świata nie muszę się starać. Dla Ciebie warto.

    i jeszcze do tego kogoś z kropeczką – z tą dupą i oczami to i ja miewam.

    Polubienie

  6. …spoko. Mam, tak co jakiś czas. Moje życie to nieustanna walka z deprechą, czasem po prostu nie jestem wystarczająco szybki…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s