Akcja dokarmianie ;)

Halka nadal skrzypi, choć już jakby mniej. Ale konkurencję drzwiom wejściowym może robić przednią.
Mówi, że jej gorączka spadła ale coś mi się wierzyć nie chce. Chyba, że ze schodów. Poza tym zaraz ją sieknę bo zamiast leżeć w łóżku łazi po chałupie i to z gołym brzuchem i szyją. To sabotaż. Ona wcale nie chce zdrowieć 😉 Będzie mi tak skrzypieć do końca świata i naśladować Joe Cockera. I może nawet płytę nagra. Idę ją przywiązać do łóżka.

A ja? A ja dziś olałam próbę sikiem podwójnie cedzonym i pracy a następnie po angielskim wsiadłam w 160 (po okolicznościowym odczekaniu 30 minut ofkurs) i przyjechałam do niej. I fajnie. Ucieszyła się. Znaczy warto było.

A teraz zrobię spaghetti na pięć osób ;))

Bajka kulinarna

13 uwag do wpisu “Akcja dokarmianie ;)

  1. a na próbie nie było nowego dyrygenta, tylko dziennikarze z TVN-u i Rachyle. Podobno zapowiadali na andrzejkach, ale „kto był i kto pamięta?”
    Ale jak się ucieszyła, to pewnie bardziej było warto 🙂

    Polubienie

  2. Co jak co, ale to spagetti… ledwo do domu wróciłem. Baj, tam poza żółtym serem w sosie i w posypce, przecierem i przyprawami w sosie oraz makaronem oblanym i posypanym powyższymi musiało być coś jeszcze. Normalnie chciało się więcej i więcej.

    pozdrawiam wybitnie najedzony i powrócony w jednym lekko powiększonym kawałku do domu

    Polubienie

  3. k2 – za przeproszeniem… ale musialabym conajmniej ocipiec zeby po wyjsciu z pracy gdzie siedze przy kompie jeszcze sie palmem bawic… wybitnie wole ksiazki

    gro – mowilam, ze dodalam serce… mimo ze mialo byc bezmiesnie ;))

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s