Muszę pamiętać żeby…

jeść witaminy
ale nie wszystkie na raz
nawet jeśli są to pyszne cukierki do ssania o smaku pinacolady
być grzeczną i uprzejmą… przynajmniej gdy ktoś patrzy
a jak nie patrzy to jego strata
nie przeklinać
przynajmniej nie za często
nie ziewać rozgłośnie w autobusie
nie pokazywać języka pasażerowi z autobusu stojącego obok na światłach
jak wyjdzie może sieknąć
albo chcieć umówić się na kawę
sama nie wiem co gorsze
nie uśmiechać się wieloznacznie
nie spoglądać spode łba
nie przeciągać się w pracy
ponoć koledzy multimendialiści się skupić nie mogą
nie siedzieć po turecku na obrotowym krześle… potem boli zadek
nie wsiadać do windy z zamkniętymi oczami… klaustrofobia to jedno a czołowe zderzenie to drugie
nie podrywać dostawcy pizzy, którego właśnie walnęło się w czoło
nie słuchać za głośno discmana
nie śpiewać
nawet gdy się wydaje, że robię to bezgłośnie
nie przeglądać się w lusterkach samochodowych
zwłaszcza gdy kierowca akurat siedzi w środku
nie wąchać pana w metrze
nie
absolutnie
to nic, że pachnie za… bójczo
nie zbiegać ruchomymi schodami na dół gdy jadą do góry
nie rechotać
nie gdakać
nie pleść łańcuszków z biurowych spinaczy
nie bawić się w samolotową wojnę super-ważnymi papierami
wracać wcześniej do domu
nie miziać Stefana bo potem mruczy do trzeciej i spać nie daje
zacząć wreszcie spać więcej niż 4 godziny na dobę
przestać spać na firmowych zebraniach
nie poprawiać stanika na środku Marszałkowskiej
poczekać do chodnika
nie jeść tyle marchewek… w końcu będę pomarańczowa
kupić syrop na kaszel
używać syropu na kaszel
nie ogryzać skórek przy paznokciach
przerzucić się na ołówki
posprzątać bajzel w szafie… przynajmniej tak z wierzchu
wykupić zaległe recepty… może się uda
pomyśleć o sobie
zwolnić tempo

nie…
to niewykonalne
a zresztą
i tak mam to wszystko głęboko w poważaniu 😉

idę do mojego zaprzyjaźnionego automatu po drugą kawę
może się obudzę

9 uwag do wpisu “Muszę pamiętać żeby…

  1. a ja ostatnio zrobiłam porządek w szafie;p nie zebym porzadna taka byla tylko paragon musialam znalezc zeby oddac buty do reklamacji. paragonu nie znalazlam a buty dzisiaj odbieram naprawione;) nie ma jak mily pan w sklepie. mniam, co za ciacho:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s