Jak to blondynka z blondynką święta kościelne omawiały… czyli praca w Empiku odmóżdża

Basia przegląda kalendarz.
Fascynujące zajęcie.
Zwłaszcza jak Ci się nudzi w pracy.
Albo jak jakiś cymbał w Idei skasował Ci całą pamięć telefonu.
A ileż można nowinek znaleźć…

Basia – W środę jest Dzień Babci – obwieściła w przestrzeń niczym wiadomośc o najnowszym statku kosmicznym widzianym nieopodal Rotundy
Ja – W tę środę? (a niby w którą?!) Poczekaj zapiszę sobie – babci w zasadzie nie mam ale ta Kubonowa się nada jak znalazł
Po chwili…
Basia – A Wielkanoc wypada w niedzielę… – poinformowała mnie z żalem w głosie
Ja – Beznadziejnie… – wyraziłam swoją dezaprobatę wybitną dla tegoż faktu
Po chwili…
Ja – Ależ my jesteśmy cipki… – wyznałam Basi prawdę niekwestionowalną, znaną wszem i wobec- przecież co roku wypada w niedzielę – olśniło mnie wreszcie 😉
Basia – Hmmm… no tak… 😉
Rechot ogólny…

Teraz możecie się śmiać
:)))

7 uwag do wpisu “Jak to blondynka z blondynką święta kościelne omawiały… czyli praca w Empiku odmóżdża

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s