Hipokamp w zaniku

Rano wygrzebałam śliczne zapomniane balerinki, całe z koronki. Cała zdumiona – czemuż, ach czemuż ich nie noszę, skoro takie urodziwe – przywdziałam je czym prędzej i chodu z Jankiem do przedszkola a potem do pracy.

Już przy szafce z grzybkiem w przedszkolnej szatni coś mnie tknęło. Taki złowieszczy pstryk, który oczywiście raczyłam we wspaniałości swej zignorować, bo co mnie będą jakieś złowieszcze pstryki pstrykać. Tu jest środa, ja tu pociąg mam.

Na stacji doznałam olśnienia. Oraz zakupiłam plastry z opatrunkiem. Dużo plastrów.

Prześliczne balerinki, całe urokliwe i z koronki, lotem koszącym wylądują wreszcie w koszu, gdyż ponieważ albowiem do butów mam pamięć jak złota rybka, którą zadziwia i zachwyca wciąż ta sama roślinka, którą mija tysiąc razy dziennie.

A ja wrócę do domu boso, bądź w szarych pepegach z ćwiczeń.

4 uwagi do wpisu “Hipokamp w zaniku

  1. .Swietny wpis! Naprawdę! Wlasnie takich blogow nam w naszym krajowym internecie brakowalo 🙂 masz talent do pisania, a oprócz tego znasz tematykę o której się wypowiadasz naprawdę można się od Twoich tekstow w pewien sposob uzaleznic 🙂 Wiadomo jednak, ze jest to pozytywna forma uzaleznienia 🙂 Trzymam kciuki i pozdrawiam cieplutko 🙂 Hejo 🙂

    Polubienie

  2. haha, ja nie rozumiem… Człowiek lata po sklepach, wydaje ciężko zarobione pieniądze, a te #*@&#&* atakują nasze stopy w najmniej oczekiwanym momencie! Potem człowiek znów sięga do kieszeni po drobniaki potrzebne na zakup plastrów, ledwo chodzi i wrzuca buty na sam dół szafki, tak by nigdy go już nie pokusiło w nich wyjść! Sama mam takie pasożyty pochowane 🙂 Ale czasem zdarza się, że zawzięcie w nich chodzę, obklejona plastrami, staram się trzymać pion i…. wygrywam tą nierówną walkę! 🙂 Nagle przestają zjadać moją skórę i zaczynają współpracować 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s