Mecz, wiadomo

– Mamo, jutro gram mecz na uroczyste otwarcie nowego boiska. Czy moja biała koszulka jest czysta? – zapytał przy kolacji Igor.

– Nie wiem, Synu. Musisz sprawdzić – odpowiedziałam znad gazety.

– No ale jeśli gram mecz, to wiadomo przecież, że będzie mi potrzebna – wyburczał z rosnącym fochem Pierworodny.

– Skoro wiadomo, to może koszulka również wie i akurat się przygotowała – dodałam.

Sprawdził. Biała koszulka okazała się być brudna jak cała populacja Przystanku Woodstock w dniu wyjazdu. Dramat i zgrzytanie zębem.

– Chętnie nauczę Cię obsługi pralki – powiedziałam – Następnym razem nie będziesz musiał wybierać innej koszulki.
Dziś po meczu Igo wrócił i od progu z prędkością karabinu maszynowego oznajmił:

– Przegraliśmy 5 do 6, ale strzeliłem fajną bramkę i zjadłem pięć kawałków tortu.

Oto mój Syn, niejadek i jego wypełniony słodyczami żołądek. Oto moja rozpacz w bordowe ciapki.

– Pięć kawałków tortu???!!! – matka we mnie doznała rozległego zawału mięśnia sercowego i chwyciła tasak – Przed obiadem??!!

– Mamo, przecież skoro jest uroczyste otwarcie boiska, to wiadomo, że jest tort, a skoro jest tort i to dobry, to wiadomo, że ja zjem go dużo – wyjaśnił mi Syn a jego żelazna logika przygniotła mnie swym ciężarem.

Mieszając sos do jego ulubionego spaghetti, pod nosem mruczałam same niecenzuralne wyrazy oraz tworzyłam całe wymyślne związki frazeologiczne.

– Jak chcesz to wezmę przepis na ten tort, bo naprawdę był pyszny – moje Dziecko postanowiło mnie dobić.

– Weź koniecznie, zrobisz z Tatusiem – wycedziłam wraz z makaronem znad durszlaka.

– Pani S. robiła. Nie wiem czemu się nie lubicie. Ciągle pytała czy zjem jeszcze kawałek i czy Tata dalej tyle pracuje.

I dobiło.

Obmyślając wymyślne tortury dla Pani S. wykonywane metodycznie jej własnym perłowym laczkiem z kokardką, koncertowo przypaliłam mięso.

Moje wrogie nastawienie rozsiadło się wygodnie i bębni paznokciem o blat. W rytmie wojskowych szlagierów z Kołobrzegu.

Jedna uwaga do wpisu “Mecz, wiadomo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s