O chlebku co wygladał

Dziś w piekarni zadałam Pani ekspedientce pytanie o bułki, które zobaczyłam na półce. Takie jak kajzerki, tylko z dziurką na sól. I z solą w rzeczonej.

Pani spojrzała na mnie zza obfitego biustu wzrokiem pełnym najwyższego potępienia i odfuknęła oburzona:
– To nie są bułki, proszę Pani. To jest CHLEBEK DO ŚWIĘCONKI !!

Mogłam w sumie powiedzieć, że poproszę 2 na kanapki ale powiedziałam tylko, że najwyraźniej nie jestem specjalistką od święconek 🙂

Człowiek się uczy całe życie…

Dobrych świąt Wam życzę 🙂

5 uwag do wpisu “O chlebku co wygladał

Dodaj komentarz