Chciejstwo czarodziejstwo

Chciałabym polecieć balonem. Ale nie tak pięć minut i sru. Z godzinę bym chciała, albo dwie. Tak, żebym już przestała się tak straszliwie trząść ze strachu, otworzyła oczy i zaczęła podziwiać funkcjonalność zmysłu wzroku. I żeby ten kosz pode mną reagował na każde tupnięcie, jak łódka na jeziorze, a pęd powietrza, taki do złudzenia przypominający motocyklowe brodnickie szlaki, był jednocześnie chłodny i ekscytujący. Z powietrzem naelektryzowanym maciejką i burzą. Taki mój.

Tydzień temu śniło mi się wesołe miasteczko. Zmierzch, mieszające się ze sobą skoczne melodyjki, piski dzieci zaganianych przez rodziców do domu, kolorowe migające lampiony a na uboczu stojąca spokojnie piękna dziewczyna z czerwonym nosem klauna, za dużymi butami i makijażem arlekina. Powiedziałam coś na kształt "dobry wieczór", ale nie odpowiedziała, pewnie i tak nie był zbyt dobry bo stała tam sama i wyglądała na przeraźliwie smutną. Spytałam jak mogę pomóc. Wyciągnęła w moją stronę rękę a ja nie mogłam oderwać oczu od Jej twarzy. Wreszcie spojrzałam w dół, wtedy upudrowana na biało dłoń otorzyła się i wypadła z niej srebrna moneta. Prędko schyliłam się, by ją podnieść i podać właścicielce, ale gdy podniosłam wzrok, pięknej dziewczyny tam nie było. Została mi tylko ta moneta. Na błyszczącym kawałku metalu wybito rybacką sieć, pełną dziur, pustą i martwą. Odwróciłam monetę. Z drugiej strony patrzyła na mnie gładka i chłodna powierzchnia. Dotknęłam jej palcem. Miałam wrażenie, że zapulsowała. Przerażona włożyłam monetę głęboko do kieszeni płaszcza i natychmiast o niej zapomniałam.

Wczoraj śnił mi się wydeptany piach i strzępki cukrowej waty. Szłam sobie boso po tym piachu, oblizywałam palce lepkie od słodyczy i niemal czułam na twarzy swój własny błogi uśmiech. Potem sięgnęłam do kieszeni i zdziwiona zimnym dotknięciem metalu przypomniałam sobie o monecie. Śmieszne – pomyślałam – sen w odcinkach. Oddałam srebrną monetę komuś kto obejmował czule pęk balonów ale wcale ich nie chciał. Trzymał je by nie pofrunęły, ale właściwie nie wiedział czemu to robi. Z przyzwyczajenia. Gdy błysnęłam mu przed oczyma, ręce same powędrowały mu w inną stronę. Gdy chwyciłam gładkie tasiemki poczułam jak w mgnieniu oka staję się lekka, coraz lżejsza i unoszę się w powietrzu. Widziałam czubki swoich butów i malejące pod stopami wzgórze.

A potem zabiłam swój budzik celnym ciosem z prawej.

_______________________________________________________
W następnym wcieleniu chciałabym być gołębiem. Stale żarłabym jarzębinę i fruwała nad geograficzką z liceum.

7 uwag do wpisu “Chciejstwo czarodziejstwo

  1. pięknie ci się śni :))a wiesz, że mi tez się śniły takie sny odcinkowe? Albo takie, gdzie wracałam do snu, ale jakby jako przewodnik :proszę wycieczki, teraz zza krzaka wyjdzie wielki włohaty pająk” i zaiste wychodził. Ciekawe,co to może znaczyć…
    a Małej to pewnie zależy na ogólnym poklasku albo raczej powkurwianiu kogoś. Zepsułaś jej wszystko :)))

    Polubienie

  2. Ermmm…. jakby to powiedzieć… rozczaruję cię, ale nie ma czegoś takiego jak pęd powietrza, kiedy się leci balonem.
    I może być jednocześnie pioruńsko zimno i gorąco – zimno w całą resztę, ale na głowę radzę czapkę, najlepiej z daszkiem, bo daje po skalpie od palników 🙂
    Ale marzenie podzielam, chętnie przeleciałabym się kolejny raz… na razie mam tylko 2 godziny w powietrzu hihi.
    Życzę spełnienia i dobrych warunków pogodowych!

    Polubienie

  3. Fajne są sny w odcinkach.

    Mam dla Ciebie kawał. Moze nie znasz.

    – Co wy robicie na tych próbach chóru? – pyta żona.
    – Pijemy wódkę i gramy w karty – odpowiada mąż.
    – To kiedy śpiewacie?
    – Dopiero jak wracamy do domu.

    🙂
    Skojarzyło mi się szpetnie.

    Polubienie

  4. Niesamowite masz te sny, Bajko.
    I ciekawe właśnie z tym ukrywaniem komentarzy – jak bardzo ludzie się sugerują co już ktoś napisał…:)

    pozdrowienia z ptasim mleczkiem

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s