Zastanawiam się

gdzie są granice absurdu i podkładania świń.
I do cholery po co tak? Dla sportu?
Bo dlaczego to już nawet przestałam się zastanawiać.
Nie, nie chodzi mi tu o bloga.

Trzydziestka na karku a nie znalazłam.
Pilnie szukam lepszego okulisty.

————————————————-
Mała – a zależy Ci bardziej na tym by skomentować to co napisałam ja czy inni? Bo jeśli moje słowa, to widoczność komentarzy nie powinna mieć najmniejszego znaczenia. Jeśli zaś to co inni, to lepsze będzie pierwsze lepsze forum.

15 uwag do wpisu “Zastanawiam się

  1. kochanie, podobno miłosierdzie boże i ludzka głupota nie mają granic. Są ludzie, którzy uwielbiają żyć czyimś życiem, bo nie mają własnego. Albo cieszy ich, gdy ktoś płacze. Wiesz, co? Najlepiej nie zastanawiać się nad tym wcale. Olać, wypuścić drugim uchem. Bo takiego, co podkłada świnię albo beznadziejnie dopierdala komuś w komentarzach boli tylko jedno:że wszyscy, włącznie z zainteresowaną, mają go w dupie. Czyli tam, gdzie najlepsze dla niego miejsce.

    Polubienie

  2. spoko, 30 lat na karku to jeszcze nie powod do stresu 🙂
    ja swojego meza znalazlam jak mialam 33 lata, a kilka dni przed swoimi 30tymi urodzinami rozstalam sie ze swoja wielka miloscia, bo… mialam juz dosc, ciaglego czekania az zechce mi sie oswiadczyc, az zechce sie zadeklarowac, az wytrzezwieje, az zacznie o siebie dbac i takie tam. Doszlam do wniosku, ze lepiej byc singlem, niz ciagle sie martwic czy wroci do domu, czy cos mu sie nie stanie…
    brutalne to, ale prawdziwe.

    Polubienie

  3. po prostu zmartwiłam się że coś się zepsuło…
    aha ale teraz już wiem że to celowo tak 🙂
    a komentarze/polemiki z Tobą Twoich czytaczy też są często ujmujące!

    Polubienie

  4. Mnie się wydawało ,że wiele widziałam świń podłożonych, i że się uodporniłam, i otóż nie, zawsze mnie to wkurza i dziwi jak ludzie potrafią być podli i że sami sobie to robią. A jeśli chodzi o komentarze ,to czy tego chcesz czy nie jesteś kimś w tym naszym blogowym światku, może inaczej twój blog jest kultowy dla wielu , wielu ludzi i traktujemy go może troszkę jak forum, bo poruszają nas Twoje notki do jakiegoś wysiłku intelektualnego do zatrzymania sie w biegu i zastanowienia się. Naprawdę. Nie to ,że słodzę czy coś , ale tak właśnie czuję i pewnie gdyby nie te ukryte komentarze nie odważyłabym się napisać.Pozdrawiam:)

    Polubienie

  5. A ja rozumiem o co chodzi z komentarzami, blog to całość – treść autorki i komentarze bywających. Tylko na sensownych blogach czyta się też komentarze, do części osób też zaglądam i dla mnie to też zubożenie takie ukrycie…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s