Łatwo_wzruszalność

Dzień Ojca.

Przy okazji popołudniowo-piątkowego odbierania Lokatora ze Żłobka, Nowy dostał laurkę. Pokazał mi dopiero po godzinie. Wyjął z kieszeni koszuli. Mały zielony samochodzik z papieru. Naklejone krzywo szybki z kolorowego papieru i odciski palców. Małe, tłuste plamki. W środku karteczka, że kocham Cię, Tato.

Potem schował jak cenny skarb. Laurka zawisła w domu na korkowej tablicy. Obok rysunków i zdjęć małej Juli. A mnie bardzo długo trzęsły się w wannie ramiona. Z tego co dobre.

———————

Padam, padam.

Film w kinie o życiu Édith Giovanny Gassion. Zwanej wróbelkiem. Piaf. Brzydula, nawet nie tyle ciekawa co magnetyczna, bo magnetyzmu odmówić jej nie sposób. I piękne dłonie. I piękne zdjęcia. I piękna muzyka. I życie też piękne, choć najsmutniejsze z tych, jakie poznałam. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak płakałam. I nie pamiętam kiedy tak zmienił się mój odbiór zwykłej francuskiej piosenki z dawnych lat. Nigdy nie byłam szczególnym fanatykiem tego głosu. Ale teraz chyba właśnie zaczynam. Z taką charyzmą i po takich przejściach na koniec faktycznie można już tylko powiedzieć jedno.

Niczego nie żałuję.

———————

Gabriela Kulka.

Będzie płyta. Dwie nawet. W sklepie, normalnie, jak się należało. Była muzyka. Wspaniała, hipnotyzująca, wyjątkowa. Bo głos Kulka ma, że dreszcze na karku to mało. I potrafi z nim zrobić wszystko. Zaczarować najbardziej. Jest wrażenie. Że najmilsza i najskromniejsza gdy prosiła w esemesie byśmy zostali po koncercie i dziękowała, choć to My najmocniej podziękować chcieliśmy. I że oto właśnie rodzi się prawdziwa kariera a my patrzymy na to wszystko jak na rosnące Dziecko. Nie jak efemeryda, co zniknie gdy skończy się sezon. Dziecko, którego skoków w dal jesteśmy pewni. W tym konkretnym przypadku sława to tylko kwestia czasu. I bardzo się wzruszam gdy z koncertu na koncert sale robią się coraz bardziej tłoczne.

Zasługuje.

———————

Wzruszam się łatwo. Jak ta galaretka na wietrze, co to Alty o niej czasem pisze. I ulubia mnie w sobie piękne zdjęcie, dźwięk czy wyraz twarzy, gdy ktoś mi samymi oczami mówi: popatrz… to niesamowite.

Łatwo. I już. Tak mam.

12 uwag do wpisu “Łatwo_wzruszalność”

  1. No,
    na taka notke czekalismy. Good for Nowy!

    Szkoda, ze na koncert troche za daleko (w tej chwili niemal 1000 km), ale moze sie jesienia uda GK gdzies zobaczyc…

    Polubienie

Dodaj komentarz