Z radości straciłam głos

Kartka formatu A4, papier biały, gramatura standardowa, czcionka Arial Black, dziesiątka, marginesy, akapity, podpis. Mój.

Marzyłam o niej od bardzo dawna. Zbyt bardzo.

Czekam na szefa.
Czekam na szefa.
Czekam na szefa.

Mam dla niego niespodziankę… 😉

35 uwag do wpisu “Z radości straciłam głos

  1. Napisz coś jaśniej, proszę. Domyślam się, że trzymanie kciuków pomogło.
    Chodzę do OK na Królewskiej (w liceum Reja) – dojazd metrem, miło i tanio.

    Polubienie

  2. baj, nie bądź taka, nie trzymaj nas w niepewności i powiedz o co chodzi?

    dostałaś nową pracę?
    wydadzą Twoje pisanie?
    wygrałaś w totka?

    Polubienie

  3. to co? congrats?
    Oj, nie trzymaj nas już w tej niepewności 🙂
    Kciuki potrzymam jeszcze na wsjakij pożarnyj słuczaj 🙂

    Polubienie

  4. Allleuja i do przodu !

    Wielkie gratulacje 🙂

    Nie powiem, że to mój pomysł, bo nie jest – ale taka Hawajska koszulka, drink z parasolką i mnie to lotto raz na kilka lat to piękna sprawa jest.

    Polubienie

  5. No, żesz cholerka!

    Napiszesz nam w końcu co dalej czy nie?!?!?! :-)))

    My tu z ciekawości oczy wyłupiamy czy już jest nowa notka?

    Pozdrawiam, „równa babka” z Ciebie!:-)

    Polubienie

  6. rzuciła szefowi papierem, a notki dodawała w robocie. życzę nowego miejsca pracy z dostępem do netu. i to zanim padniemy z ciekawości:)

    Polubienie

  7. Skoro aga pudło, to Agnieszka prosi o małe, maciupeńkie wyjaśnienia, bo my tu wszyscy padniemy z ciekawości droga Bajko….

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Bury Anuluj pisanie odpowiedzi