Biegnę, pędzę, lecę

Nie mam czasu. A jak mam czas to nie mam siły bo zasypiam na siedząco. Na stojąco też daję radę. W kolejce czekają zaległe e-maile i list, na który zaczęłam odpisywać już z tydzień temu…

Wstyd i hańba.

W domu też… klimakterium mam chyba bo już nie wiem co. Od dwóch dni planuję zrobić barszczyk. Od dwóch dni kupuję kurze cycki z zamiarem wciepania ich do zupy w charakterze wkładu. Od dwóch dni w okolicach północy, gdy budzę się po tym jak zasnęłam zwinięta w kłebek na kanapie, przekładam kurze cycki z dolnej lodówkowej półki do zamrażalnika.

Nowy stwierdził, że jak skończy się miejsce w zamrażalniku, trzeba bedzie kupić nową lodówkę.

Bardzo zabawne doprawdy 😉

Kciuki z wczoraj zadziałały, pozytywne myśli i energia też. Dzię-ku-je-my.
Jutro po południu przyda się kolejna dawka. Taka z turbodoładowaniem.
Dacie radę?

Potem wszystko napiszę… jeśli się powiedzie.
A na to liczę.
Choć nie powiem żebym nie miała cykora.

Matko… dodajcie mi jakoś odwagi, co?
Bo się trochę czuję jakbym na słońce z motyką i w gumiakach szła.

Nie wiem, może pójdę boso.
Boso ale w ostrogach.
Czy są na sali ostrogi?

Tymczasem Marillion i zaległy Kult. Dla oczu.

Aha i dla uszu – spotykamy się dziś na koncercie w Małej Auli.
Nawet Mamuty przyjadą 😉

9 uwag do wpisu “Biegnę, pędzę, lecę

  1. Kliniczne objawy zauroczenia. Brak skutecznej terapii, obawiam się. Więc cierp i nie narzekaj, bo są gorsze jednostki chorobowe 😉

    Polubienie

  2. Bury – jakie zauroczenie? zapieprz, dziki zapieprz, bieganina konkursowo-koncertowa, ząbkowanie i zmęczenie… ot co. na zauroczenia wszelakie chwilowo nie mam sił… ale zbieram 😉

    Polubienie

  3. Jasne, że damy rade. Będzie aż gęsto od pozytywnych myśli czytelników. A co do obuwia proponuję zrobić mix i wybrać się w gumiakach z ostrogami. Musi zadziałać. 😉

    Polubienie

  4. Heh !

    Nie zauroczenie !
    Nowy się opatrzyl 😉

    I notki jakoś w biegu. I nie o cierpieniu :-)))

    Baj – czy mnie się wydaje, czy Ciebie aktualnie dopadło w miarę standardowe, unormowane, ustabilizowane, aktywne, barwne, i normalne dość szczęśliwe życie ???

    😉

    Tak trzymaj, toto podobno fajne jest na dłuższą metę 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s