Cytat z samej siebie, czyli Zła Matka

Haluta szuka mieszkania, Goga marzy o masażu i ma co najmniej kilka par różowych szpilek a Małgośka zaczęła chodzić na gimnastykę i odnalazła zagubione mięśnie.

Jeszcze chwila i porzucę Lokatora w altanie śmietnikowej. Na godzinę trzy razy w tygodniu… by mieć gimnastykę. Też chcę… ale możliwości mam takie, że srał to pies. No.

Ostatnio kuleżanka do mnie rzekła, że ja to mam fantastycznie. Bo wszędzie Lokatora zabieram i w ogóle sielanka. I jakie to dobre dla Jego rozwoju.

Nie no wiem, że chciała dobrze.

Opanowałam odruch wbicia jej widelca w tętnicę. Nawet nie wie biedaczka ile bym dała za możliwość czasem pójścia gdzieś bez Niego.

Zawsze byłam chorobliwie niezależna i nie cierpiałam uwiązania. Rodzinnych spędów, na których trzeba bo coś_tam, powrotów wyliczonych co do minuty, oczekujących mnie z rozmaitych powodów ludzi, planów awaryjnych, wszelkich wypadków. Nie da się kurde. Zawsze jest coś za coś. Macierzyństwo to fajna orka jest. Dużo daje dobrego i efekty czasem powalaja na kolana. Ale dobrze gdy jest się z kim podzielić.

W chwilach gwałtownych posiłkuję się Halką, która zawsze pomaga i jest, ilekroć bym nie poprosiła. Ale to można trzy razy w miesiącu, nie? Przecież każdy ma swoje życie.

Fak.

Chcę żeby Lokator już miał 20 lat i wąsy, i żeby spierdalał w podskokach jak będę się chciała całować z gachami w korytarzu.

Zaraz potem jednak chcę żeby zawsze był taki kochany i uroczy gdy wysmaruje się z samego rana od góry do dołu czarnym pastelem, żebym była mu ważna, żeby nie miał pryszczy na plecach i żebym nie znalazła kiedyś pod Jego materacem sterty podniszczonych świerszczyków. A jak już to chociaż z fajnymi kociakami na rozkładówkach.

Doda nad łóżkiem zdecydowanie odpada.

8 uwag do wpisu “Cytat z samej siebie, czyli Zła Matka

  1. wiesz, co – czasami jest się we dwoje, a mimo to też się jest jakby samotną matką, bo małżonek na myśl o zostaniu samemu z dzieckiem sam zachowuje się jak dziecko. Albo jeszcze gorzej. Dobrze, że masz Halkę. Uściski.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s