W sandałach

W żłobku pracuje Pan Bejbisiter. Tak, dokładnie. Ni mniej ni więcej tylko Etatowy Wujek. Całkiem całkiem zresztą ten wujek. Na tyle całkiem, że o ile na dzieciach zrobiło to wrażenie niewielkie raczej, to matki powariowały. Nagle z rana (czyli o siódmej piętnaście bo to jest zwyczajowa pora przekazywania Lokatora Wytwórni Parówek) widuję już nie tatusiów pędzących w przelocie do pracy na pierwsze piętro z pociechami pod pachą, a mamusie – odpindrzone i wyfiokowane jak mało kto o tej porze. No chyba, że ktoś akurat z pracy wraca. Ale to nieco inna branża chyba.

(Just – wierz mi, że nie o zwykły ‚makijaż’ chodzi w tym przypadku. Na pewno nie o dzienny bo taki też robię żeby w ogóle wyglądało, że posiadam rzęsy. Raczej o intensywne cienie do powiek się rozchodzi, szminki, róże i… brokaty. Gęste opary perfum taktownie pominę.)

W każdym razie śmiać mi się chciało dziś straszliwie, bo taka jedna elegancko wydekoltowana mama przyprowadziła córeczkę i czekała aż Bejbisiter Na Białym Rumaku wyjdzie i jej to dziecko zabierze. Usiadła sobie grzecznie na krzesełku, biust wypięła, brzuch wciągnęła, nóżki wyeksponowała na lewoskos… i jakież było jej zdziwienie z rozczarowaniem przemieszane, gdy zamiast Wujka wyszła Etatowa Ciotka. Prawie schowałam się do szafki gdy spytała: ‚a pana Tomusia to dziś nie ma??’. Etatowa na to, że jest ale zajęty.

Okazało się jednak, że Naczelny Żłobkowy Przystojniak jest niezbędnie konieczny. Że bez niego ani dydy. Mamusia odmówiła bowiem wydania córki Ciotce Etatowej, bo ‚Edytka taka przyzwyczajona do Wujka Tomusia jest’…

Dodam może tylko, że Pan Tomuś pracuje w żłobku od miesiąca a dziecko w żłobku jest od roku.

Poza tym myślę, że ta pani spała w nocy na siedząco. O ile spała. Inaczej nie wyglądałaby jak ‚prosto od fryzjera’.

Nie wiem czy podziwiać czy się bać.

Ps. Pepeg ma rację. Rosnę na zgrzybiałą staruszkę-obserwatorkę. O losie! Jeszcze mi tylko wyliniałego ratlera pod pachą brakuje i koka w naftalinowym aromacie maczanego. Pled na parapecie już mam.

Ps2. Just – O siódmej rano tym brokatem?? Z pieskiem? 😉 No to chyba zacznę podziwiać za samozaparcie. Ja wolałabym chyba dłużej pospać. Ale ja się na brokatach nie znam.

14 uwag do wpisu “W sandałach

  1. zbojkotuj:D

    ubierz stare łaszki, zrób się na wyczochrane bóstwo bagienne i nadepnij mu przypadkiem na rycerską stópkę jak będzie przechodził:>

    Polubienie

  2. ech, a potem się człowiek dziwi, skąd się biorą te wnikliwe krytyczne obserwatorki rzeczywistości, znane z przypadkowych spotkań na klatkach schodowych oraz ze stanowisk obserwacyjno – nasłuchowych w oknach z poduszeczkami pod łokciami, na zmianę z pieskiem, chętnie dzielące się z dowolnym słuchaczem spostrzeżeniami na temat pojawiających się osób oraz malowniczymi supozycjami na temat ich charakterów i poczynań, opartymi na dogłębnej znajomości ludzkiej natury.

    Polubienie

  3. Bajka, ja jak z psem świtkiem lecę to też w 9 przypadkach na 10 jestem porządnie ubrana i mam makijaż, i czeszę się…i niekoniecznie ze względu na księcia z bajki, który akuratnie mógłby się nawinąć, tylko z litości nad ludźmi, coby ich nie straszyć…

    Polubienie

  4. Bajka, przykro mi Cię rozczarowac, ale używam pudru, podkładu, różu, kredki do oczu, cieni, a jak mam oczy jak chory kot, to dla rozjaśnienia spojrzenia pod łukiem brwiowym jadę takim mazidłem z drobnym brokatem…a latem po obojczykach i dekolcie maziam się takim złotym czymś.
    tak więc chyba powinnaś zweryfikować pogląd na mnie;-)

    Polubienie

  5. hmm coś tam na dole ktoś wspomniał, że niby bejbibrother czy cuś.. nijak to mi się nie zgadza psze pana, bo to bejbisiter wcale nie jest od sister tylko od sitter właśnie.. a to dwie różnie różne rzeczy 😉 ale się czepiam tylko.

    Polubienie

  6. hmm coś tam na dole ktoś wspomniał, że niby bejbibrother czy cuś.. nijak to mi się nie zgadza psze pana, bo to bejbisiter wcale nie jest od sister tylko od sitter właśnie.. a to dwie różnie różne rzeczy 😉 ale się czepiam tylko.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s