W nocy wszystkie koty są czarne

nie lubię…
chodzić spać grubo po północy a zawsze to robię
zimnej herbaty
budzić się za późno na gorące pieczywo w sklepie na dole
podciętych skrzydeł, uszu i ogonów
braku żółtych kaloszy
krat w oknach domu na przeciwko
ograniczeń i śniadań bez kakao
nie móc dotknąć
obok i zamiast
parku bez kaczek
śniegu bez bałwana
mnie bez uśmiechu

lubię…
zawinąć się szczelnie w kołdrę i udawać, że mnie nie ma
śnić
czytać na głos dziwne książki
rechotać gdy nie słucha nikt
glany i bojówki
puszczać latawce
mieszkać w wannie
siedzieć po turecku
dużo rzeczy
to jak buja Angie Stone

A dziś wszystkie koty mruczą mi do snu za Katie Melua piosenkę o rowerach. Pierwsza trzydzieści. Pora coś przyśnić. Mru

5 uwag do wpisu “W nocy wszystkie koty są czarne

  1. A ja najbardziej nie lubię patrzeć do lusterka i widzieć siebie bez uśmiechu, jeszcze bardziej mnie to dołuje wtedy. Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Bo ta piosenka o rowerach jest śliczna…
    ‚There’s nine million bicycles in Beijing
    That’s a fact
    Like a fact that I will love you till I die…’

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s