Czwarta nad ranem

A może by tak wymoczyć Młodego w Perwolu? Żeby trochę zmiękł… Na razie poskutkował argument, że wsadzę go do piekarnika. Ale to zapewne chwilowo. Groźbę stylowego odwirowania w pralce konstatował kwadrans. Potem wygłosił mnie i światu swoje argumenty w jedyny dostępny i politycznie akceptowalny sposób. Myślę, że kosmici też odebrali sygnał. Przynajmniej istnieje takie prawdopodobieństwo. O ile sami istnieją. Jeszcze. Może wypowiedział się na temat becikowego? A może zwyczajnie chciał na piwo? A tu ciągle mleko i mleko.

Elvis nadal żyje i się rozrasta. A dziś nawet przybył mu kolega. Albo koleżanka. Grunt, że już wiem gdzie w nocy stoi krzesło. Przemieszcza się skubane jak nic. Wróg we własnym domu.

Tym optymistycznym akcentem życzę miłego chrapania

11 uwag do wpisu “Czwarta nad ranem

  1. Ja z uporem maniaka bede Ci polecac ksiazke „zaklinaczki dzieci”- tracy Hogg „Jezyk niemowlat”. Moze ktomus z Twoich znajomych uda sie ja dla Ciebie skombinowac?
    Jestem niania od 5 lat i baaardzo ja polecam wszystkim mamom.
    Bo Cie Dziecie Twoje lube zassie i zakrzyczy Cie na smierc, samo meczac sie okrutnie.
    A probowalas go odbijac w trakcie jedzenia po kilka razy np. w polowie pierwszej piesi, po jej skonczeniu itd.?
    U mojej corki Obecnie 15-letniej i u paru innych niemowlat kolki skonczyly sie po wyeliminowaniu nabialu z diety mamy, bo rozumiem, ze karmisz go piersia.
    Co Ci szkodzi sprobowac przez tydzien odstawic mleko, ser bialy, homogenizowany, jogurty itp. Wiele kobitek tak robi i nic zlego im sie nie dzieje.
    Pozdrawiam .A jesli sobie nie zyczysz mojego wymadrzania to daj znac.:-***

    Polubienie

  2. Zorientuję się czy u mnie w robocie nie ma tej książki o języku dziecka.
    Ciekawe, he, he, czy powinnam szukać w katalogu w dziale „językoznawstwo”? 😉
    Buziaki. :-)))

    Polubienie

  3. z tego co zasłyszałem od autori, to kolki nie mają podłoża pokarmowego (to po konsultacjach z pediatrami ustalono), a Bajkowa dieta już dawno nabiału nie zawiera…

    A Młodemu to by się przydał jakiś silniczek w łóżku imitujący drgania jadącego samochodu, bo wtedy jest spokojny, cichutki i uśmiechnięty

    Polubienie

  4. No wlasnie tego sie obawialam,ale jakos niezrecznie bylo mi zapytac( o ta diete autorki)bo ja tu od niedawna zagladam i wlasciwie obca jestem.A mam wrazenie, ze wiekszosc z komentujacych zna autorke.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s