Aj em de jamochłon..

Nadrabiam.

Zeżarłam dziś wielką kanapkę zrobioną chyba z połowy bagietki i zasobów naturalnych Ugandy; sałatkę owocową, w której zaskakująco mile przeważały owoce tropikalne a nie jabłko i syrop; okrągłego wafla w rozmiarze XXL; papkę dla niemowląt z jabłek i bananów wylizując niemalże denko słoiczka z łakomstwa; całą czekoladę nadziewaną skruszałym już z deczka panem Wedlem o smaku porzeczkowym zapijając to wszystko hektolitrami soków i kawy z mlekiem a w torbie grzecznie czekają na mnie freszmejkery o smaku red pomarańczy od zwykłej pomarańczy różniące się chyba tylko zawartością cukru w cukrze.

Jeśli ktoś nie wie jak czuje się cielna jałówka (a co, ponoć młodo wyglądam), a wiedzieć z jakiegoś – jemu tylko znanego – powodu chciałby, to ja czuję się kompetentna do zdania ewentualnej relacji.

Ciekawe czy da się najeść na zapas i jeszcze zatrzymać to wszystko, bo jakoś nagłe i dziwne czuję przywiązanie do treści mego żołądka.

W tych okolicznościach powiedzenie ‚mam wszystko w d….’ zdaje się mieć wysoce prawdopodobne i dosłowne znaczenie.

Hrabina Full Wypas

17 uwag do wpisu “Aj em de jamochłon..

  1. o jaaa, to i ja się pochwalę dzisiejszym pojedynkiem „ja kontra rezczy jadalne”. Zjadłem dziś chałkę dużą sztuk jeden, ćwierć chleba, masełko sztuki kawałek, powidła śliwkowe, kaszka mleczno-ryżowa od 10 miesiąca, bananowa do tego banan w naturze i jabłko sztuk pół, bo drugie pół nie chciało wejść i musi poczekać na później. (;

    Polubienie

  2. Ja ZAWSZE JEM NA ZAPAS. Dlatego podczas posiłków wyglądam jakbym nie miał dna. Ale ja tak muszę bo przy moim trybie życia nigdy nie wiadomo, kiedy przytrafi się kolejny posiłek. 🙂

    Polubienie

  3. Biko, a może lepiej mieć drugie dno? ;-/ W kwestii pożartych produktów nie wytrzymuję porównania, ale mam w domu chleb litewski i trzymam się pazurami futryny, żeby go nie pożreć w całości.

    Polubienie

  4. hektolitry soków… mała cysterna 🙂

    chciałem tylko powiedzieć, że moje jeździdełko potrafi się najeść na zapas… na jakieś 600 km, mnie się to nigdy nie udało

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s