Weekendowe trzy grosze

KONTROLERZY

Za możliwości i pełne ich wykorzystanie.
Film urzekający w każdym dźwięku i w każdej klatce. Nic dodać nic ująć. Brawa za niepowtarzalny klimat, muzykę, grę aktorów, cudowne w swej naiwności połączenie komedii z thrillerem z lekką nutką psychodelicznych wizji, a już mój osobisty Oscar za dobranie postaci i ich kreacji. Wyszłam z kina z niedosytem czyli tak jak z kina wychodzić lubię i od piątku myślę o tym filmie. Myślę bardzo ciepło i delikatnie i choć nie mam zdecydowanego zdania co do symboliki Czarnego Kaptura (bo sama w sobie się podzieliłam na obozy) czy zakończenia to zaliczam go do takich jakie lubię. Obejrzę go na pewno jeszcze raz. I jeszcze nie wiem jak ale zdobędę ścieżkę dźwiękową.

CO MI ZROBISZ JAK MNIE ZŁAPIESZ

Za wszystko.
Bo lubię wracać. Bo każde słowo w tym filmie jest potrzebne a każdy dialog jest lepszy od poprzedniego. Bo jest najlepszy na podły nastrój i braki w pogodzie ducha. Bo kiedyś to byli aktorzy. Bo śmiech to zdrowie. Bo każda leniwa niedziela powinna się zaczynać z Bareją. Bo lubię… po prostu. Zachęty nie trzeba.

DON JUAN DE MARCO

Za sposób widzenia kobiety.
Gdyby kiedyś jakiś mężczyzna zdołał wypowiedzieć coś takiego, jak mówił szanowny pan Depp w tym obrazie, przetrwawszy mój początkowy atak śmiechu i ewentualne rzuty podręcznymi przedmiotami (typowe poskromienie złośnicy mającej w poważaniu gładkie gadki) i byłby przy tym choć przez ułamek sekundy tak przekonujący jak on… przez najbliższe 32 lata co rano podawałabym mu kawę każdego dnia zakochując się w nim na nowo.

13 uwag do wpisu “Weekendowe trzy grosze

  1. kontrolerzy – podzielam pozytywną opinię. Zwłaszcza na temat muzyki.
    Bareja – no comments:)
    Don Juan – ale chyba musiałby umieć cos więcej, niż tylko ładnie …mówić? 😉

    Polubienie

  2. Ugh, już się nie mogę doczekać tego filmu. Ale właśnie z przerażeniem stwierdziłam, że nie widziałam Don Juana De M.! Wstyd, jak beret… Muszę to nadrobić, żeby wiedzieć, jacy faceci mają szanse u Bajki. Nie, żebym sama zamierzała startować, ale ze zdrożnej ciekawości. ;-/
    P.S. Całuski dla Zenona.

    Polubienie

  3. z całego towarzystwa, które wybrało się na ‚kontrolerów’ byłam jedyną, która na kolanach wychodziła z kina. a oni, że nie, bo film taki brudny, taki dosłowny i buty orzygane.
    a ja własnie, że własnie dlatego.
    jak będę kopiować muzykę, to replay, Bajko?:)

    Polubienie

  4. Z Don Juan’em sie zgadzam w 100%. Ale stanowczo powinien zachowac wygląd Johnny’ego Deep’a …. Może wtedy nawet nie musiałby mówić tak pięknie i tak przekonująco 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s