Jezu jak się cieszę… czyli uwaga, teraz będę bezczelnie szczęśliwa

Mikołajki co prawda były przedwczoraj, prezent dostałam wczoraj a notkę piszę dzisiaj. Musiałam się nacieszyć.
Prezent…
Taki do słuchania… do poduszki i do śniadania (którego nie jadam) i do tramwaju i do pracy i na spacer i w leniwe wieczory w nocych autobusach i w ogóle.
Prezent prezent prezent!
Całkiem niezasłużony (bo niegrzeczne bydlę ze mnie), kompletnie oszałamiający (bo tak), absolutnie wspaniały (oooch)…
Ale mi dobrze. O rety! Normalnie tak mi dobrze, że jeszcze bezczelnie o tym piszę. Jestem uśmiechnięta od ucha do ucha i radośnie pokwikuję jak dzika świnia w dżdżysty dzień i pracuję sobie szczerząc dzioba i nic sobie nie robię z zazdrosnych spojrzeń. O!

Teraz zgadnijcie co takiego dostałam:

a) Farinelli & przyjaciele ‚Chór kastratów czyli Bidżis po turecku’
b) Heniutek Pleksiglas & Szakura ‚Stoję w dresie i drę się’
c) Marek Niedźwiecki & Agnieszka Szydłowska ‚Chillout Cafe’

Dobrze mi.
Aaale jestem bezczelna.

Ps. Niestety do końca dobrze mi być nie może bo mię chorość nagła dopadła i jeśli sprawa rozwijać się będzie tak jak się rozwija to po pierwsze primo w pobliskich sklepach zabraknie higienicznych chusteczek i będę się musiała przerzucić na rękawy… po drugie primo – ojczyźnie przybędzie przepiękny w brzmieniu baryton.

Chorość moi drodzy, chorość nad chorościami… no ale mam prezent.
W końcu zawsze to coś miłego bo chyba świąt to w tym roku nie będzie…

Ale co mi tam – chrzanić konwenanse. I tak mi dobrze.
Bo tak.

18 uwag do wpisu “Jezu jak się cieszę… czyli uwaga, teraz będę bezczelnie szczęśliwa

  1. W życiu nie zgadnę 😉
    Ale Twoja radość zaraźliwa.. przynajmniej mi się micha usmiechnęła jak czytałam o Twym szczęściu wielkim 🙂

    Polubienie

  2. ojej, to znaczy że nie lubisz Henia w jego najlepszych przebojach? – tęsknię za jego piosenkami „Cycata lala, co ją kocham tak” albo „Rozdarte majteczki w sercu mym” – są takie wzruszające (:

    Polubienie

  3. No co z tą chorobą? Najpierw Just, teraz Ty… Zaraz będzie epidemia 😉 Ale prezent bardzo fajny – ktoś Cię musi bardzo lubić 🙂

    Polubienie

  4. dev->drogą eliminacji i dedukcji, mą szeri. Wyczytałes gdzies na blogu Bajkowej uwielbienie dla Heniutka i Szakury? a dla kastratów? Noooo to chyba wszystko jasssne:)
    Bajkowa-> ty bździągwo zachrychana, liczę że mi pożyczysz do wypalenia. Ja ci za to odpalę Smooth Jazz, co?

    Polubienie

  5. że niby bycie chuopem to takie be jest? – no nawet tak nie mów bo się całkiem załamię, że mnie tak życie niesrawiedliwie w geny obdzieliło (((;

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s