Sztachnij feromona

kalandah
haaa, no tom cię wirtualnie obwąchał – byłżem w YR i niuchnąłżem gruchę z flakona i nawet zaszalałem i sobie nakupowałem gupot
bajka
i jak?
kalandah
no baa, mocno gruszkowy zapach (:
bajka
ale wiesz, na mnie to pachnie troszku inaczej niż z flakonu 😉
kalandah
no dobra, nieco aproksymowałem
bajka
ajnołdat
kalandah
i dostałem w prezencie błyskawiczny żel oczyszczający
czy to się do rur nadaje? bo mi jedną zatkało w kuchni i gulgocze
bajka
no nie wiem, ale możesz spróbować w sumie
kalandah
tu ‚pisze’ że to do obumarłych komórek – może i umierające rury będą gładkie i nabiorą blasku i na nową zaczną tętnić
bajka
no no i to bez wolnych rodników 😉
kalandah
w tym jakieś straszne rzeczy są !!prawoślaz ?!
bajka
prawoślaz to nie straszny wcale jest
kalandah
przeca to jakaś glizda obślizgła
bajka
eee tam on jest w syropach na kaszel, to zioło chyba jakie… albo nie wiem
kalandah
ło jezu, to syropy też z glizdy robią?
naaa, to nie może być zioło
bajka
może jakaś insza roślinność… a skąd wiesz, że to nie zioło?
kalandah
kto by nazwał zioło prawośluz
bajka
prawoślaz osiole 😉
a on się pewnie dlatego tak zwie bo wywar z niego oślizgły jest… jak z siemienia lnianego (tysz miła uchu nazwa)
kalandah
ja tam nie chciałbym być ziołem co nazywa sie lewyglut
bajka
lewy glut czy prawy ślaz jedna kiszka
ale tego w rury nie wlewaj bo jeszcze sie zapcha na amen
kalandah
nooo, tak sobie teraz pomyślałem, że może lepiej rzeczywiście nie
bajka
może jakieś mikrogranulki tam wciśnij, co? akwafresz z takimi wyszła – czyszczą aż chrzęści w reklamie to może i w rurach zachrzęści i przetka i będą przy tym miętą waniały ładnie
kalandah
oo, ale w tym żelu są mikrogranulki! piszą, że niebieskie
bajka
ooo jaka siurpryza
kalandah
dziwne, bo żel zielony… to chyba strasznie małe mikrogranulki są, że aż nie widać, że niebieskie
bajka
a może on – ten żel znaczy – żółty był i te niebieskie mikrogranulki się z nim połączyły i wyszedł zielony… w sumie z plastyki pamiętam, że to normalne
kalandah
aaaa, ty teraz żem się przyjrzał i faktycznie w tych glutach zielonych ze śluza są niebieskie kuleczki! woow
bajka
bosz co za melanż kolorystyczny… i to wszystko się na ryło czerwone kładzie?
kalandah
to ma działać nie wyglądać a poza tym jak człowiek na ryło kładzie – ma wyglądać paskudnie, żeby potem konstrast był jak to zdejmie
bajka
a po co ci to właściwie? na kijek znaczy ten żel z tego gluta lewego i te mikrogranulki? będziesz tego używac czy jak?
kalandah
nie, na buzię… no dali w prezencie to com miał nie wziąć
bajka
no to albo jednak przetkasz tym rury
albo jakiejś pani zaprzyjaźnionej daj…
tylko ciekawi mnie jedno – czy jak oni ci to tam dali to dlatego, żeś wygrał, czy dlatego, żes taki kobiecy ;)) (siek)
kalandah
pewnie nikt tego nie chciał, to dali ((:
bajka
sukinkoty jedne
kalandah
stwierdzili, że cerę mam nie tego to i dali
bajka
nie tego? może zaceruj se – będzie tego 😉 nawet nie wiedziałam, że ten żel co rury przepycha tym lewym glutem i co ma mikrogranulki niebieskie to jeszcze cerę tentegesuje – sprytny on 😉 ciekawe co jeszcze robi…
kalandah
baa, ja to myśle, że to się robi tak:
najpierw na gębę… trzymamy, trzymamy… ona robi sie czerwono-zielono-niebieska… zrywamy migiem i wrzucamy to do rury a ta się przetyka i błyszczy i jest git – dwa w jednym
bajka
łomatko nie dwa w jednym tylko 50 w 116
a jak nie zlezie z gęby? to jak? razem zez ryłem do rury wskakujemy czy co?
kalandah
naa, gębę zostawiamy, do rury nie wejdzie
bajka
może to jeszcze pranie robi i dzieci do przedszkola odprowadza co? bo jak tak to ja poproszę dwa tak profilaktycznie
dzieci nie mam ale przedszkole blisko to może się postaram
kalandah
a może to i dzieci robi?
bajka
oj to by było w ogóle super bo tak się składa, że dawcą nie dysponuję żadnym
ciężkie czasy 😉
kalandah
no widzisz – a taki z buteleczki to fajny
bajka
wiem wiem i byłyby od razu dwa stadka przy jednych granulkach lewoglutowych 😉
kalandah
niekonfliktowy, nie bałagani
bajka
nie gada, nie marudzi, piwskiem nie beka w nos
kalandah
oo, właśnie
bajka
taki grzeczny ach… tylko jeszcze jedno pytanko mam… czy on no ten tego
duży jest? ten żel? bo to wiesz… też nie bez znaczenia 😉 muszę się przekonać czy aby mu tych tam no… mililitrów wystarczy… i czy aby ruchliwe som, hyhy
kalandah
no… malutki taki niestety
bajka
łoj… ale może ma inne zalety ;))
kalandah
nie dopracowali do końca
bajka
a to może w jakimś miłym przyjemnym sporym etui? 😉
kalandah
no wiesz – ale podobno wielkość się nie liczy – pokolenia facetów pocieszają się w ten spsób
bajka
tia, a odległość między kciukiem a palcem wskazujacym wynosi 20cm… jasne jasne 😉 …to już wiem czemu pokolenia facetów są przereklamowane z tych matematycznych zdolności do jakich mają ponoć predyspozycje
kalandah
oj, no nie niszcz złudzeń no
bajka
jakich złudzeń? kupić ci linijkę? 😉
kalandah
no co, chodzi o to, że każdy pomiar ma pewne granice błędu… a tutaj zakres błędu jest duży
bajka
no ale nie +/- 15 cm ! 😉
kalandah
20 cm +/- 20 ?
bajka
tia, to chyba pani a nie pan by musiała być… oj kal tu się nie ma co pocieszać
tu trza zakasać rękawy i uprawiać rękodzieło artystyczne… do mnie co i rusz przychodzą na maila takie różne ciekawe ogłoszenia o majsterkowaniu i w ogóle
kalandah
nooo
bajka
jak to zrobić żeby szydełko większe było
i z małej igiełki zrobić granatnik 😉
chcesz to ci prześlę, pośmiejesz się
ja tu dziś sobie znów narżałam do kawy
kalandah
daj daj, może coś znajdę dla siebie
bajka
a co chcesz powiększyć? 😉
bo stopy masz chyba duże o ile mnie pamięć nie myli
kalandah
(: no wiesz, skoro więcej znaczy lepiej trza coś z tym zrobić i to szybko bo to człowiek nie jest glamur i nawet o tym nie wie
bajka
byle nie za dużo bo potem się do nogawki nie zmieści…
kalandah
oo, pamiętam jak w dzieciństwie nieco poźniejszym o pewnym koledze to mowiliśmy dość brzydko
bajka
…a poza tym glamur już nie jest glamur
teraz się jest dżezi czy jakoś wurwa tak
kalandah
oo, dżezi? eh, tak trudno być cool, thu, trendy, tfu, glamur, eee, dżezi
bajka
(glamur to już archaizm mój drogi) i jeszcze do tego wylansowanym, wyślizganym, fanki i guano… łan tu fru sru
kalandah
a wlaśnie, wracajac do biednego kolegi – wszystkim którzy chcieli czy też nie chcieli nas słuchać mówiliśmy ze gromol to ma fiuta jak parasolka
bajka
bo działał automatycznie? miał taką że tak powiem rozpiętość? czy na wietrze się wyginał?
kalandah
że jak go rozkłada to mdleje bo mu cała krew z mózgu ucieka… boziu, ale myśmy byli wstrętne chłopaki (:

9 uwag do wpisu “Sztachnij feromona

  1. to juz dzisiaj drugi raz publisznie zarzuca mnie pani oszukiwowanie… niesłychane wręcz!! skandal!! jestem wzburzony niczym wywar z brojlera 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s