Mamut i spółka z ogromną odpowiedzialnością

Zdzich i Krycha się urlopują. Zdzich obija się koncertowo – przynajmniej już wiem po kim to mam – ale Krycha szaleje. W chacie wszytko błyszczy i razi po oczach. Na nic zdały się moje usilne próby zaprowadzenia nieporządku. Porządek chciałam zaprowadzić do sąsiadów. Ja lubię artystyczny nieład. A teraz co? Normalnie sajgon i kosmos niczym z Kamaz Treka. Brakuje mi tylko takich dziwnych ludków z załogi Antyprajs chodzących po korytarzu z ubijaczkami do jaj wystającymi z uszu i rurwami od odkurzacza na plecach. Nie wiem gdzie co jest, wszędzie pełno smutnej pustki. Tam gdzie odwiecznie walało się moje ubranie ukazał się dywan. Zgroza. Nie mogę znaleźć mojego ulubionego tradycyjnego bajzlu. Nawet w szafie szukałam. Ostało się trochę za łóżkiem ale to nie to samo. Teraz za Chiny Ludowe nie wiem gdzie mam książeczkę zdrowia. A taka była bezpieczna pomiędzy skarpetkami, książką pana Brunona Hołysta ‚Wiktymologia’ (jeszcze raz wspominam z rozrzewnieniem studenckie wykłady z dowcipami prosto spod celi panie psorze) a winylami Coltrane’a i Hookera. Mój osobisty burdel na kółkach został bezczelnie rozmontowany i upchnięty w półkach i szufladach. Zero zrozumienia dla sztuki. Ani dla artysty.
Mamut wyraża za to zrozumienie dla dziada i baby co to ponoć ich tylko brakowało do pełni szczęścia Mistera Propera i Pani Flanelci. Marudzi jak zwykle. Ale najlepsze było rano, zanim wyszłam do pracy. Poznawszy moje plany urlopowe Mamut wypalił z tekstem Wujka Dobrej Rady:

Mamut – A szczepiłaś się już?
Ja – A z kim?
Mamut – Nie z kim tylko na co
Ja – Jak będę wiedziała z kim to i na co się znajdzie 😉
Mamut – Hyhy. Na kleszcze się zaszczep ty mundralino
Zdzich – Przeciwko
Mamut – Co przeciwko?
Zdzich – Przeciwko kleszczom, nie na kleszcze
Mamut – No to przeciwko
Ja – Nie będę się szczepić. Lubię kleszcze
Mamut – ??
Ja – Taki kleszcz to nie byle co. Przynajmniej na mnie leci
Zdzich – Poza deszczem 😉
Mamut – A właśnie, weź parasol. Zapowiadali deszcz
Ja – Przecież wiesz, że nie noszę parasoli
Mamut – To tym bardziej.

Ona zawsze wie lepiej.
Nawet gdy zwyczajnie nie pamięta co lubię a co nie 😉

Tymbark na dziś – Trzeba się cieszyć

5 uwag do wpisu “Mamut i spółka z ogromną odpowiedzialnością

  1. moi to urlopują na wyjeździe i nawet nie wiem gdzie są? 😉 a jak zadzwoniłam tak sobie, to od razu pytanie czy w domu na pewno wszystko w porządku 😉

    Polubienie

  2. Bajka osd zarania pokoleń wszem i wobec powtarzano dziatkom, że mamuty wiedzą najlepiej….zaszczep się, albo zapisz do jakiegoś szczepu, wtedy nie będziesz się musiała szczepić 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s