Zatrzęsło mną

Zatrzęsło mną i mocno trzyma.
Jak tak można?? Jak można zabić człowieka przez pomyłkę?? Zastrzelić, zabrać mu wszystko, zabrać jego samego rodzinie, zniszczyć ten misterny mały-wielki świat i powiedzieć ‚sorry, pomyliliśmy się’… Jakim prawem? Kto daje komukolwiek prawo do decydowania o życiu lub śmierci drugiego człowieka? Kto na to pozwala? Kto stara się to wyciszyć i kto potrafi powiedzieć ‚przepraszam’ dopiero po interwencji dziennikarzy? Kto tłumaczy bezmyślność i niefrasobliwość? Kto usprawiedliwia głupotę i brak jakiegokolwiek kodeksu moralnego? Kto pomija ból, żal, cierpienie, jakiego nie jest w stanie wyobrazić sobie nikt, kto nie stracił dziecka, przyjaciela, partnera? Kto może po czymś takim spojrzeć w lustro nie spluwając w swoją własną twarz? Pytam kto… bo nie znajduję odpowiedzi. Nie wiem jakim prawem… bo takiego prawa nie ma. Jak można kogoś zabić przez pomyłkę? Odpowiedź jest jedna… nie można.
Nie mam słów, które mogą wyrazić to co czuję. Po raz pierwszy w życiu brak mi słów… Wiem tylko, że w sobotę bawiłam się z Hal na Juwenaliach, tańczyłam do ulubionych melodii, nuciłam ‚Krew Boga’, widziałam znajome i nieznajome twarze – wszystkie uśmiechnięte i byłam beztroska i szczęśliwa. I wiem też, że gdyby to było wczoraj i gdybym wtedy była nie w Warszawie a w Łodzi… moi rodzice mogliby usłyszeć tylko ‚zastrzeliliśmy ją przez pomyłkę… po prostu była w tłumie w który celowaliśmy’

Dziwny jest ten świat

27 uwag do wpisu “Zatrzęsło mną

  1. 19 lat… bawisz się świetnie nie zdając sobie sprawy że za chwilę ołów przeszyje Twoje ciało…
    zamykasz oczy…
    na zawsze!
    😦
    „dziwny” to zbyt mało na określenie dzisiejszego świata!!!!

    Polubienie

  2. mozna, uwierz mi ze mozna zabic, ale tlumaczenie ze przez pomylke jest kretynizmem, zycie sie brutalizuje i to sa wyniki … mecz pilki noznej konczy sie zadyma-ludzie ranni, policja sie boi i strzela …. szkoda tylko ze na oslep i nie ‚szerszeniami’ szkoda………

    Polubienie

  3. po prostu brak slow…
    Akurat wracalam o tej porze do domu, a mieszkamy z Weekendowym tuz obok, i zastanawialismy sie, co sie dzieje ze tyle radiowozow na sygnale jezdzi… Kiedy wczoraj dowiedzialam sie, co sie stalo, zatkalo mnie. To jest po prostu niewiarygodne, i naprawde brak mi slow.

    Polubienie

  4. brak słów… wysyłamy wojska do Iraku udając, że to akcja charytatywna, zapominamy przy tym, że okupacja w czasie II wojny światowej była dotkliwa. Robimy to samo.
    Czy można jeszcze wierzyć, że kiedyś nie będzie tak absurdalnych sytuacji?
    U Marqueza w „Stu latach samotności” jest taka sytuacja: ludzie zbierają się na stacji, jest strajk. Ludzie zostają rozstrzelani. Potem pada deszcz, a mieszkańcy osady święcie wierzą propagandzie, że przecież „NIC SIĘ NIE WYDARZYŁO”. :/

    Polubienie

  5. W „Żonie kuchennego boga” Amy Tan Japończycy bombardują Chiny a ludziom wmawia się, że te oberwane kończyny, którymi pokrył się rynek przy domach towarowych… to tylko domska i męska konfekcja… to tylko ubrania…

    Polubienie

  6. (Kult jest niesamowity), ale to co było w Łodzi to niezrozumiałe. Najbardziej przeraza mnie fakt, że gdy zechce przemaszerwoac ulica miasta ktos mnie zwyczajnie zabije.
    No sorry…czy policja nie ma pałek? Armatek wodnych? gazów łzawiacych?
    Kuwra jego mac az strzela cholera…bo celowali do studentow na dodatek (nie zeby student byl w czyms lepszy od innych, ale to młody człowiek).
    Najchetniej sama wycelowalabym do nich.
    Zreszta ostatnio nie moge wiadomosci ogladac bo mnie nosi.

    Polubienie

  7. Nigdy nie wykonałem chyba tylu telefonów i smsów naraz co wczoraj.. I oby takie okoliczności nigdy się nie powtórzyły!

    Świat chyba nie wariuje. To tylko my sami..

    Polubienie

  8. tak zupelnie z innej beczki, ale mi sie skojarzylo
    co lepiej: zabic jedna niewinna osobe (posadzic w wiezieniu, zatrzymac na 48h na przesluchanie etc) czy wypuscic 10 winnych?
    ja nie wiem… 😦

    Polubienie

  9. W obronie (?) Policji : kto nie byl, ten nie widzial, ten nie wie, jak wyglada kilkudziesieciu zwąchanych rozszalalych kiboli (?) – wpadli zaczeli tluc wszystkich jak popadlo, po przyjezdzie policji zaslaniali sie stolikami, parasolami. pomylka jest straszna, ale usprawiedliwiam uzycie broni gladkolufowej w stosunku do pseudo kibicow. Pseudo kibice – amfetamina, podkrecona wódka, nasrane we łbie od dziecka – zeby go zatrzymac trzeba wręcz zabic. stań naprzeciw tlumu takich sku… – zobaczysz jak w jednej chwili zycie mknie Ci przed oczami. Moge jeszzce tylko napisac, ze na jednej ze stron Widzewa, jest dokladny plan zadymy i pozniejszy opis tego co sie dzialo. podkreslam takze iz dzien wczesniej zaczelo sie podobnie na tych samych Juwenaliach, ale z uwagi na zbyt mala liczbe „kibicow pilkarskich” nie udalo im sie stworzyc czegos „donioslejszego” – a co im sie udalo dzien pozniej, to juz wszyscy wiedza. adres nieoficjalnej strony Klubu Pilkarskiego Widzew Lodz niech kazdy zainteresowany sobie znajdzie. Odpowiedzialnosc ponosza glownie organizatorzy juwenaliow, a takze prezydent miasta Łodzi, ktory nie przydzielil stalej ochrony policyjnej – ochrona zapewniona przez sponsorujace firmy piwne skladala sie w wikszosc z dziadkow jakich mozna spotkac w roznych instytucjach na etacie ochroniarzy. Strzelac do ludzi ? oczywiscie ze to straszne. nieludzkie – ale nie mialbym litosci dla mlodego byczka, ktory rzucil puszka z piwem i zaczal kopac dziewczyne – to wam daje pod rozwage, panstwo obroncy praw obywatelskich.
    Mlody byczek mial mniej szczescia – bylem od niego wiekszy i sprawniejszy, mam nadzieje ze niepredko odzyska sprawnosc w szczece. Prosze tez o posluchanie tego co maja do powiedzenia studenci uczestnicy tych wydarzen – dla nas wtedy przyjazd policji byl wybawieniem. Zabity mlodzian byl szalikowcem, przyjechal tam z kijen basebalowym. zabita dziewczyna sprzedawala gofry, byla niewinna. za ten blad ktos odpowie ( zla amuincja ) – i powinnien odpowiedziec z cala surowoscia. a kto odpowie za terror dresiarzy ?
    Marcin, student prawa, Łódź.
    ps : sluze drastycznymi opisami z „zycia obywateli dresiarzy”

    Polubienie

  10. To B_S : pozwolisz ze spolemizuje. Kolega tego, ktorego tak romantycznie nazwales/as „przeszytym olowiem” (albo i on sam, nie wiem) jakos malo romantycznie uderzyl moja dziewczyne puszka piwa w twarz, a potem jeszcze mniej romantycznie kopnal Ją w krocze . jeśli jestes kobieta, to wiesz o jakim bólu mowie. mial ten romantyczny wojownik szczescie ze ja nie mialem kija w rece, bo juz by go zaden olow nie zdązyl przeszyc. Przepraszam Bajko ze Twoj blog stal sie arena polemik, ale oskarzanie o wszystko w tej konkretnej sytacji Policji, jest krzywdzace. dodam tez ze w marszu na ulicy Piotrkowskiej kroczyla duza grupa kibicow ( dresy, szalik ) dzierzaca transparenty w stylu „jebac policje” i wykrzykujaca podobne „komunikaty” Pozdrawiam

    Polubienie

  11. Współczuję Twojej dziewczynie…
    jesteśmy tylko ludźmi i nawet taki szalikowiec miał przed sobą jeszcze całe życie… to dzieciak! Ty nigdy nie popełniłeś błędów będąc dzieckiem? oni nie wybierali swojego środowiska… urodzili się w nim i naprawdę niewielu udaje się z tego wydostać…
    zresztą nie wiem czy w ogóle jest sens komentować cokolwiek skoro ktoś inny nie może uszanować Twojego zdania…
    Tak jestem kobietą i mam swoje zdanie! Chyba mam do tego prawo…

    Polubienie

  12. Moje zdanei wylaczne : mysle ze predestynacja srodowiskowa jest jest naduzyciem. psychologiczna teoria ze wlasna wola czlowieka jest „zmodyfikowana” przez otoczenie w jakim jednostka wyrastala musi byc brana pod uwage bardzo ostroznie – i nie jest traktowana jako okolicznosc lagodzaca. oczywiscie, grupa, chec dominownia w niej, bycia powazanym – ale gdzie tu jest miejsce na myslenie ? czy mozna usprawiedliwic wymachiwanie bicie kijem basebolowym po glowie tylko dlatego ze sie ktos wychowal na blokowisku ? powiem jeszcze jedna historie z zycia „dresiarzy” – otoz slawetne kije basebolowe wydraza sie na tokarce i wlewa do srodka cementu. zgadnijcie po co ?
    Czy nalezy dac szanse takiemu czlowiekowi ? oczywiscie. szkoda tylko ze wiekszosc z nich nie daje szansy swoim ofiarom. reforma panstwa ? oczywiscie. tylko kto je ma reformowac skoro frekwencja wyborcza wynosi okolo 20 % ? kto jest winien ? a moze ten, ktory twierdzi ze jego polityka i sprawy spoleczne nie interesuja ?
    znieczulica zaczyna sie od nas. humanizm ? nie jest mi obcy. ale czasem trzeba mocno i wyraznie powiedziec : stop !

    Polubienie

  13. Kazdy ma prawo zyc – i nikt nie ma prawo nikomu odbierac zycia. takze karane smierci nie daje zadnych rezultatow, poniewaz tylko degeneruje ludzi. Szanuje Twoje zdanie, i jednoczesnie ciesze sie ze masz wlasne takie, bo to oznacza ze nikt Ci nie zrobil krzywdy i mam nadzieje ze nie zrobi. jednak ton Twojej wypowidzi moze sugerowac, ze gdyby zastrzelono policjanta, napisalabys : „pelnisz zaszczytna sluzbe, jestes prawy i odwazny, a jednak ktos rozbija Ci glowe bejsbolem, bo za nic ma Twoja godnosc czlowieka…”

    Polubienie

  14. Z teki prawnika : kij basebolowy jest uznany za bron niebezpieczna. w przypadku gdy napastnik napadajac na Ciebie uzywa kija basebalowego masz prawo, w obronie wlasnej, jesli zamach na Twoje zycie jest bezposredni i jeszcze trwa, bronic sie wszelkimi dostepnymi srodkami, lacznie z pozbawieniem zycia napastnika. nie przekraczasz wtedy granic obrony koniecznej ani stanu wyzszej koniecznosci. wiec jesli napadasz na kogos z bejsbolem to licz sie ze mozesz stracic zycie. tyle doktryna. zainteresowanych rozwijanie tematu zachecam do mailowania. pozdrawiam. Marcin

    Polubienie

  15. Niezależnie od tego co bym napisała i tak Twoje zdanie byłoby miażdżące moje… albo po prostu odpowiedziałbyś wyuczoną regułką prawniczą…

    Wiem co krzywda! Wolałabym jednak kopniaka od obcego człowieka niż od najbliższej osoby…
    Pozdrawiam
    B.

    Polubienie

  16. Alez Droga B_S – zapraszam do rozmowy na gg, albo wymiany mailowej. Zupelnie nie rozumiem dlaczego sie czepiasz ? i co ma oznaczac w tej sytuacji stwierdzenie ze wolisz kopniaka od obcego niz od kogos bliskiego- pytam o te konkretna sytuacje ?
    Zgadzam sie ze przemoc w domu jest najgorsza, czyni najstraszliwsze spustoszenia w emocjach, ale jaki to ma zwiazek z nasza wmiana polemik ? pogadajmy, moze pokaze Ci ze studenci prawa ( nienajlepszy zreszta ) ma jednak ludzkie uczucia, a to co pisze to nie sa zadne prawnicze regulki, ile co najwyzej luzne rozwazania z elementarna wiedza prawnicza w tle. czy Ty aby przypadkiem nie jestes osoba ktora nie znoci krytyki ? teraz ja sie posunalem za daleko aby sprowokowac zToba rozmowe. czy przygladasz sie czasem problemom z szerszej perspektywy niz z poziomu wlasnych emocji ? mnie sie wydaje ze sluchanie krytyki jest bardzo rozwijajace – dialog do podstawa. pozdrawiam jeszcze raz. ps : nie traktuj moich argumentow osobiscie. nie mam zamiaru oceniac Ciebiejako Ciebie, tylko to co mowisz, nawet jesli slowa Twoje wyplywaja z glebi Twojego. 🙂 sciskam Cie serdecznie i zacheca m do korespondencji 🙂 M

    Polubienie

  17. A teraz cos, zebym nie byl tak jednostronny :
    Co wykazalo sledztwo w sprawie Lumumbowa ? otoz to, ze pracownica magazynu policyjnego nie wiedziala czym sie roznia poszczegolne rodzaje amunicji. podobno nie bylo szkolen w tej kwestii. Uwazam ze to zaniedbanie ma taki sam ciezar gatunkowy jak atakowanie czlowieka kijem basebolowym i zasluguje na takie samo surowe ukaranie. niewywiazywanie sie ze swoich obowiazkow, kiedy w gre moze wchodzic zycie drugiego czlowieka, nawet bandyty jest straszne.
    No ale gdyby kazdy nalezycie wykonywal swoje obowiazki to nie bylo by tego wszystkiego.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  18. Dla B_S : troche czepliwie : To co napisalas o moich „miazdzacych komentarzach” to zwykla Twoja, mam nadzieje ze tylko podswiadoma manipulacja. zastosowalas w dyskusji merytorycznej argument personalny wobec mnie. w psychologi to jest jeden z mechanizmow wzbudzania pocucia winy – nie zgadzasz sie z tym co pisze, ale nie podejmujesz obrony swoich argumentow. zamiast tego w domysle nazywasz mnie bezdusznym prawnikiem, do tego jeszcze ograniczonym tylko do powtarzania wyuczonych formulek. pragniesz mnie zmusic do wycofania sie, ale juz z samej zasady : bezdusznego prawnika nie da sie wpedzic w poczucie winy 🙂
    Czzepiajac sie slowek podziwiam dziwacznie powykrecane drzewo za oknem, podziiam soczystosc koloru jego lisci na tle szarawej szarosci nieba.
    Pozdrawiam 🙂
    Marcin

    Polubienie

  19. czuję się tak malutka że aż zaniemówiłam
    chyba powinienes byc zadowolony…
    tylko patrząc na to z boku sama nie wiem kto ma większe kompleksy…
    Pozdrawiam
    B_S bez zacięć pseudopsychologicznych i wychwalania swojej wiedzy kierunkowej…

    Polubienie

  20. Zapewne powinno byc mi teraz przykro, ze skrzywdzilem, slowem, mysla ? nie mialem takiego zamiaru. po prostu staram sie myslec logicznie. wiec droga B_S, nie przesadzaj. wiedza ktora tutaj przytaczam jest naprawde elementarna, wrecz intuicyjna – nie ma w niej nic szczegolnego.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s