Z ostatniej chwili

W ramach zwalczania depresji postepującej od śródręcza do śródstopia… zamierzam się dobrze bawić. Żadna równia pochyła nie pokona bajkowego ducha przygody i dobrej muzyki.
Dziś wieczorem można mnie będzie spotkać na koncercie KULT-u w Stodole.
20:30-23:30
Nie wiem co prawda jak później wrócę…
Ale czy to ważne? 😉
W razie rozpoznania proszę wrzeszczeć.
Na takie akustyczne wrażenia na pewno zareaguję olbrzymim entuzjazmem.
Radość ogólna murowana.

No to lu

6 uwag do wpisu “Z ostatniej chwili

  1. Najbardziej lubię wizualizować sobie
    ostateczny krach systemu korporacji…

    Wszystkich nudzi ta sama stara śpiewka
    Ale może jeszcze nie jest za późno
    Ja jednak widzę nic z tego
    Co dzień jeden coraz głupszy od drugiego….
    Brawo!

    Polubienie

  2. ja powinnam sobie nowego nicka przylepić a mianowicie „wyciszona”…
    na każdego przyjdzie kolej… nawet moj Oskar rozumie i nie wrzeszczy o byle co! o! ;-D

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s