Myślę sobie uparcie i skrycie (no teraz już mniej), że nie ma chyba teraz możliwości kupienia gazety innej niż dziennik bez rożnej maści kompletnie nieprzydatnych i kiczowato-rzygliwych pierdół. W sumie to nawet w dzienniki wciskają jakieś koszmarne ulotki, gazetki hipermarketowe, superpromocje, megaokazje i inne turbogumonapawarki. na każdym kroku atakują mnie tony nikomu niepotrzebnej makulatury a po prasę chyba w ogóle przestanę juz chodzić bo nic poza gadżetami w niej nie ma. Pisma kobiece toną aż od setek toreb, torebeczek, torebuniek, których nigdy nawet nie wzięłabym do łapy a są lasencje, które traktują je jako wyznacznik bycia trendy – wrrr, ohyda. Podobnie jak ostatni krzyk mody koszulki Arkadiusa – materiał koszmarny, krój – nic odkrywczego i chamskie reklamowe napisy, nawet psa znienawidzonego sąsiada bym w to nie ubrała, a widzę, że idzie to gówno jak świeże bułeczki. Poza tym juz nie trzeba chodzić do sklepów – wystarczy kiosk – aby można było nabyć kosmetyki ze wszystkiego i do wszystkiego (bo prasa aż kipi od szminek, kremów, szamponów, odżywek, pianek, maseczek, fluidów, czyli wszelkiego czym można zapaćkać sobie twarz i nie dostać zmarchów albo jeszcze lepiej, zmarchy wchłoną się same), artykułów higienicznych (chusteczek, wacików, tamponów, podpasek, wkładek, o matko kolorowa ileż można). Co więcej, teraz dzięki gazecie można się nawet najeść i potem dostac deser, bo pełno jest tak dań instant ze świeżo zmutowanych E-…, herbatników, ciastek, delicji, jeszcze trochę a lody będzie można kupić z Polityką. Pominę różne gumowo-dmuchane świństwa na plażę, bo rozumiem, że lato, dzieci itd ale z tego co widzę to całkiem dorośli ludzie (różnej płci)kupują te pisma i zachwycają się koszmarnymi dodatkami. Osobiście nie lubię iść za tłumem i odstrasza mnie sam fakt, że miałabym przyodziać to samo, co kilka tysięcy innych osób (różnych gabarytów i o różnym wyglądzie), ale ponadto bardziej niż poczucie odrębności cenię sobie wzrok i dobry smak. Te pierdoły są po prostu ohydne i szlag mnie jasny trafia jak słyszę w kolejce po gazetę, żę ta czy owa pani kupuję tę czy ową gazetę tylko dlatego, że coś w nią znowu wcisnęli. Dodam też, że słyszałam również wtórującego jej pana z drugiego końca kolejki. I to mnie właśnie przeraża… a może to ja jestem nienormalna i aspołeczna a czasopisma z gadżetologią stosowaną powinny stanowić wyznacznik mojego życia do pierwszej środy miesiąca, bo przecież wtedy dostanę w prezencie coś co uczyni mnie szczęśliwą? Nie, dziękuję – potrafię bez tego…
Szczęśliwa bez gadżetów
ja jestem zawsze -(minus) trendy i dobrze sie z tym czuję czyli kupuje, noszę to co ma daobrą jakość i nie widzę tego na ulicy :)))) Aha… i nie mam telewizora w domu :)))))
PolubieniePolubienie
z tej storny będzie protest!!
Polityka nigdy nie wciskała kitu (nie mówię tu o treści, a o gadżetach)!! A poza tym zawsze możesz wybrać czy chcesz Panią Domu z płytą czy bez płyty! A to, ze częsciej nasze głupie społeczeństwo siega po gadzet, cóż w końcu czego można się spodziewać po ludziach, którzy głosują na Samoobronę!
Jak powiedział Pan Adolf Hitler i było to jedno z jego najlepszych zdań! „Demokracja to taki ustrój, gdzie zdanie dwóch idiotów znaczy więcej niż zdanie jednego mądrego człowieka!”
To tyle w ramach komentarza, do zobaczenia, do jutra!
PolubieniePolubienie
>>Baśka
Polityka się zepsuła. Wprost i Newsweek są lepsze.
Albo na SLD. 😉
>>radziecki-termos 😉
Do wojska byś się nie nadawała, bo tam wszyscy noszą to samo. 😀
PolubieniePolubienie
„turbogumonapawarki” HEHEHEHEHEHHEHEhehehehehHEHEHEhehEHEH o dzizas!! to jest moje ulubione slowo od dzisiaj hehehe nawet lepsze niz „jeść” hehehe /padne chyba/ hehehe /juz i tak sie dziwnbie na mnie patrza w pracy/ hehehehehe :)))
PolubieniePolubienie
dla Biko
Drogi panie Biko, przecież to napisałam, choć między wierszami. Ostatnio wydrukowali tekst o koszyku Polaka Katolika i dali zdjęcie z kościoła protestanckiego! Newsweek jest beznadziejny, gdyby nie tytuł to nikt by tego szmatławca nie kupował! Poza tym mam osobisty wstręt do tego pisama, po tym jak mnie zmieszali z błotem i nie wydrukowali mojego listu. A Wprost? Ładnie napisał ostatnio o mojej Szkole! A tak między nami to czytuję Przegląd, choć po tym jak Najsztub przejął pałeczkę i redakcja przeniosła się jak stolica z Krakowa do Warszawy, zminił się! Jednak żyjemy w taki kraju, ze każdy może czytać, to co chce!
dla Bike
mała prośba, może by tak po dwa wpisy dziennie??
PolubieniePolubienie
naprawde zepsula sie polityka?
to co ja bede do jasnej i niespodziewanej czytac????
PolubieniePolubienie
Noooo! A o mnie jeszcze nikt nie napisał. :(( I niech tak pozostanie. 😉
PolubieniePolubienie
Polityka sie jeszcze nie zespula i gdybyscie czytali uwazniej to byscie zauwazyli ze to byla taka metafora ze jak tak dalej bedzie to juz nawet ta gazeta (znana z tego ze jest bez pierdol) bedzie dodawac lody – linecja poetica 😉
Biko – wszystko jeszcze przede mna
Baśka – pomysle nad wpisami ale pracowac wszak musze jeszcze
Alti – ja ciebie laf ;)))
PolubieniePolubienie
Polityka jest do dupy – zarówno ta w TV, jak i na papierze. Jestem a-polityczny. No TV, no gazetas:)
Gadgets? Tak – tylko dobre filmy DVD, bo tanio. Z reguły dostaję jako zbędny „odpadek” – gazet nie kupuję:P
PolubieniePolubienie