Miałam zrobić zylion rzeczy.
Tymczasem dzieci na mnie leżą, usypiają głaskane po głowie i oglądamy „Ile waży koń trojański”.
I to jest zdecydowanie dobre usprawiedliwienie.
Miałam zrobić zylion rzeczy.
Tymczasem dzieci na mnie leżą, usypiają głaskane po głowie i oglądamy „Ile waży koń trojański”.
I to jest zdecydowanie dobre usprawiedliwienie.