A może by tak knebelek?

Osobisty przedszkolak z zamiłowaniem patriotycznym – sztuk jeden. Dzieci obserwujące dalszy rozwój wydarzeń – sztuk dwa. Matka w stanie wskazującym na ewentualny afekt skutkujący morderstwem – sztuk jeden. Osoby śpiące – Książę Małżonek – sztuk jeden.

Od piątej trzydzieści Jan śpiewa pieśni narodowo-wyzwoleńcze. Śpiewa głośno, dobitnie i nie przejmując się protestami słuchaczy. Prawdziwy artysta nie baczy bowiem na przeszkody, gdy sztuka przez niego przemawia.

Chciałabym, by przemawiała nieco ciszej i może troszkę zmieniła już repertuar.

6 uwag do wpisu “A może by tak knebelek?

  1. Lubie te Twoje wpisy 🙂 Sa naprawdę bardzo klimatyczne oraz oryginalne. Posiadasz ogromny talent do pisania, powinienes go jeszcze zaczac rozwijac, a wtedy naprawdę wiele osiagniesz 🙂 naprawdę warto poswiecic czas na dokladne przestudiowanie Twojego bloga, ponieaz można z niego wyniesc wiele ciekawych informacji oraz tresci 🙂 na pewno będę wracał do Ciebie o wiele czesciej niż dotychczas 😉

    Polubienie

  2. A może to jakaś zmasowana akcja edukacyjna w warszawskich przedszkolach jest?
    Nasz osobisty przedszkolak wlazł na hymn narodowy i nie chce odpuścić. Na jego szczęście nie o 5.30, choć słuchając hymnu do obiadu czuję się lekko niekomfortowo..

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s