Jan widzi, Jan upomina

Dziś pod przedszkolem Pan wprowadzający psa zamierzał niepostrzeżenie ulotnić się, pozostawiając pewien dowód rzeczowy istnienia pupila na końcu smyczy.

Nie z nami jednak te numery.

– Ten pies zrobił kupę!! – gromko zawołał Jan Spostrzegawczy, a głos jego tubalny rozległ się po całej ulicy i echem odbiły od zaparkowanych sznurkiem aut.

Pan poczerwieniał w uszach. Reszty nie widziałam, gdyż szliśmy na nim. Sprawca dowodu rzeczowego raźno zamerdał ogonem.

– Trzeba posprzątać!! – wrzasnął porządniej Jan Przyszły Baryton.

Właściciel smyczy i towarzysz czworonoga niechętnie zatrzymał się, wyjął torebkę foliową i posprzątał po psie. Obrzucił nas przy tym spojrzeniem późnego Stevena Seagala, jakby to właśnie po nas sprzątać musiał. Biedaczek.

– Skoda, simply clever – Jan był już myślami gdzie indziej, gdyż właśnie mijaliśmy nową Skodę, a On jest jak wiadomo koneserem reklam. Oraz samochodów.

Czerwone uszy Pana zamajaczyły jeszcze w oddali i zniknęły za zakrętem. Za nimi merdający ogon. I wąska smużka wkurwu na okropne bachory i ulicę pełną świadków.

Tak Synu. Simply clever.

Pomimo poniedziałku i zaledwie trzech godzin snu dobry nastrój mnie nie opuszcza.

6 uwag do wpisu “Jan widzi, Jan upomina

  1. Nie rozumiem, jak ludzie mogą tak robić, żeby po psie swoim nie posprzątać, chciało się mieć czworonożnego przyjaciela, to trzeba brać na siebie obowiązki jakie z tego wynikają…

    Polubienie

  2. Mój Synek zapytał, szeptem teatralnym, pewną Panią – „dlaczego Pani pali papierosy”. Na przystanku oczy wpatrzone w horyzont w wyczekiwaniu świateł autobusu, ale uszy zawachlowały i nastawiły czasze w kierunku „trucicielki”. „Hm…. sama właściwie nie wiem”, całkiem już skonsternowana, odpowiedziała Pani słabym głosem, po czy wrzuciła (cóż za marnotrawstwo) niedopalonego papierosa do kosz (oooo….)

    Polubienie

  3. Oj powinno być panu właścicielowi psa głupio! Brawa wielkie dla latorośli, szkoda, że wielu dorosłym brakuje odwagi, żeby takiemu delikwentowi zwrócić uwagę. Szczególnie po zimie i śniegach widać jak dbają o czystość po swoim piesku. Moja córka też rzuca tekstami z reklam jak z rękawa, czas banicję na telewizor zastosować 🙂

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do ~Gosia Anuluj pisanie odpowiedzi