Teściowa rulez. Mistrzyni taktu.
– Jakie Ona ma śliczne usteczka, ta Wasza Lenka! – rozpływa się w zachwytach.
– Po swojej mamusi – rzecze na to Książę Małżonek.
– Eeee – taksuje mnie Babcia Jadzia jak dorodną półtuszę na haku – Chyba nie.
– Po babci tym bardziej – ucięłam krótko, myśląc intensywnie o zakładach kruszywa nieopodal, zupełnie nie wiedzieć czemu – Jeszcze jedno ciasteczko?
Nie wytrzymałam.
Przepraszam.
Ciasteczka nie chciała.
Bardzo zła synowa z czarnym podniebieniem.
Kocham!
PolubieniePolubienie
Kocham Cię za tę cięta ripostę! ❤
PolubieniePolubienie