O pudełku i wyzwaniach

Dziś działam trochę na autopilocie. Albowiem o szóstej obudziła mnie Myszka Miki radośnie wykrzykująca coś o tajemniczym mysim sprzęcie. Zanim jednak wyobraziłam sobie ten sprzęt – jakie to szczęście – pies Goofy zawołał ochoczo: „Chodź, uśpimy maleństwo pudełkiem!”.

Jan obsługuje telewizyjnego pilota jakby robił z tego habilitację. Co czasem pomaga mi wygrać jeszcze kilkanaście minut drzemki.

Tak, moje dzieci czasem oglądają telewizję. Oraz jedzą parówki. Nie mają zbilansowanej diety pięciu przemian i nie lubią jarmużu. Chyba. Jestem złą matką. Ktoś musi.

Uśpienie pudełkiem jawi mi się jako nader kusząca opcja. Podejrzewam, że prędkość uśpienia może zależeć od ciężaru i twardości pudełka. Ale aktualnie wystarczyłoby mnie na przykład jakimś pudełkiem nakryć. Uśpiłabym się zwinięta w kłębek w 0,7 sekundy. Bez pudełka w sumie też.

Muszę się doczołgać do kawy.
I pokonać Mount Everest wciśnięcia przycisku ekspresu.

Tyle wyzwań na mnie jedną.

9 uwag do wpisu “O pudełku i wyzwaniach

  1. W weekendy, zwłaszcza teraz jak jestem w ciąży i ciężko mi ruszyć tyłek z łóżka, włączam bajki, okrywam się kołdrą i idę spać. Córka leży obok i ogląda bajki, a jak zgłodnieje to budzi tatusia. Nie sądzę, żeby dziecku działa się jakaś krzywda, nawet jeśli na śniadanie ma być parówka ;p też nie wiem co to jarmuż ;p

    Polubienie

  2. Witam jak kobieta jest w ciąży chociaż ja nie jestem to pewnie strasznie musi się męczyć. Wierzę, że nic się, wtedy nie chce jakoś tak nam wszystko jedno, oczywiście kobietom. Faceci często nas nie rozumieją, ale my nie na niby źle się czujemy. Pozdrawiam wszystkie panie i trzymajcie się.

    Polubienie

  3. No cóż, moje dzieciaki również zjadają parówki, czasami cukierki, nie przepadają za warzywkami, owoce jedzą zazwyczaj jedynie w sokach. Czasem oglądają bajki i grają w gry na komputerze. Ale nie ciągle, po prostu robią różne rzeczy. I nie uważam mimo wszystko, że jestem złą matką. Każda matka ma własny sposób na wychowanie, własne podejście do dzieci.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s