Brawo ja

Zadzwonił budzik.

Matka dzieciom otworzyła lewe oko, mlasnęła leniwie, pomyślała bardzo brzydki wyraz z okazji poranka, który nadszedł zbyt wcześnie i nieoczekiwanie… po czym w trzy do pięciu sekund podniosła do pionu cały dom.

Ma się tę emisję.

Zarządziła okolicznościową musztrę, ścielenie łóżek, ubieranie, śniadania, mycie zębów i różnych przyleglości, wszystko na czas, bo przecież się spóźnimy. Aaaaaaaaaa!

W międzyczasie oporządziła najmłodszą latorośl i znajdując zaginioną małpkę-pirata latorośli średniej, uratowała świat od zagłady. Na pewno zaś okolicę od zalewu nadprogramowych decybeli.

Wysłała najstarszego Syna do szkoły z pakietem drożdżówka, sok i jabłko na drugie śniadanie, młodszego wraz z siostrą zapakowała do Elwiry i pojechali. Pod przedszkolem ze zdziwieniem odkryła, że ma gdzie zaparkować i po raz pierwszy nie wisi nad nią groźba zestawu: mandat karny + punkty w wysokości. Dopiero jednak pod żłobkiem spojrzała na zegarek.

Matka dzieciom nastawiła budzik godzinę wcześniej. W związku z tym ma teraz opinię jeszcze bardziej wyrodnej i kaprawej w trzech placówkach jednocześnie. Jednym gestem.

Kurtyna, szybko kurtyna.

7 uwag do wpisu “Brawo ja

  1. haha 🙂 Moja córka też dzisiaj wylądowała w przedszkolu wcześniej o godzinę 🙂 ale to ze względu na to, że wstała wcześniej i postanowiła poczesać mi włosy;p długo nie wytrzymałam 😀

    Polubienie

  2. trochę jak z scena z filmu Amelia, która za złośliwości lokalnego sklepikarza, robi mu psikusy i miedzy innymi przestawia zegarek i przychodzi do pracy o 3 godziny za szybko…

    Polubienie

  3. Szkoła to nie wiem bo Igo chodzi do niej sam, świetlica czynna od siódmej, więc był pewnie pięć minut przed. W przedszkolu Pani była nieco zdziwiona, ale ona zawsze tak wygląda. W żłobku się przyznałam bo byliśmy umówieni na inną godzinę.

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do ~stanisław Anuluj pisanie odpowiedzi