Górniczo-hutnicza orkiestra dęta robi nam pap-pa-ra-ra

Z okazji Dnia Ojca dostałam w przedszkolu laurkę. Zieloną. W kształcie samochodu. Bycie pełnoetatowcem w dziedzinie rodzicielstwa ma swoje plusy. Poza laurkami nie bez znaczenia pozostaje również fakt braku trucia za uszami, całkowitej swobody doboru metod wychowawczo-rozpuszczających i zależnej tylko od nas samych konsekwecji. Pamiętam doskonale jak kombinowałam by uzyskać zgodę Tateusza na coś, czemu kategorycznie sprzeciwił się Mamut. I oczywiście, że mi się udało. Trzeba było sobie jakoś radzić.

Z okazji zaś gigantycznego garażu z klocków, który rozprzestrzenił nam się po kubaturze i mnogości rozmaitych pojazdów pod stopami, wywinęłam przepięknego podwójnego Tulupa na lewej łyżwie i zacieśniłam w trybie pilnym znajomość z moją kością ogonową. Ona mi o sobie nie daje zapomnieć a ja przeklinam ją na wiele sposobów i w pięciu językach obcych. Rozległy siniak, który spostrzegłam kątem oka w lustrze, jest doskonałym niemal w kształcie odwzorowaniem Włoch. Jak na kolanie wykwitnie mi Elvis Wiecznie Żywy, zdecydowanie zasięgnę porady specjalisty.

Zupełnie natomiast bez okazji chciałam zauważyć, że niestety niektóre kobiety to głupie flądry.

Przykład?

Lokator usnął był biedaczek w podróży. Zatłoczony pociąg, niespecjalnie lekki i poręczny bagaż, śpiący na dobre Igo i pośród tej całej szczęśliwości ja. Dobijamy do Dworca Centralnego, pakuję klamoty, usiłując jednocześnie włożyć na siebie i unieść dwie torby, plecak oraz dwadzieścia parę kilogramów nieco nieżywej ale zawsze jednak wagi. Z pomocą spieszy mi Pewien Pan i błyskawicznie ofiaruje swoje pomocne ramię w kwestii przeniesienia w wybrane miejce bagażu, bądź Dziecka – do wyboru. Wystarczyło mi w zupełności, że mi pomógł wydostać się z tym wszystkim z pociągu. Od swojej Pewnej Pani dostał taką serię morderczych i mrożących najdrobniejsze przejawy życia spojrzeń, że kałasznikow to przy niej koktajlowy blender.

I tyle.

Pocztą elektroniczną otrzymałam list prawie miłosny, w którym Niejaki Męcizna uniósł się w zachwycie – niestety mimo najszczerszych chęci nie wywnioskowałam nad czym konkretnie ten zachwyt – a następnie zapragnął poznać nazwę ulicy, przy której mieszkam, by przechadzać się nią w nadziei, że wreszcie mnie spotka. Oczywiście wrednie jak to ja napisałam, że Aleje Jerozolimskie. Dłuższej chyba nie mamy. Potem targnął mną jednak wyrzut i dopisałam mu, żeby nigdzie nie łaził i siedział na tyłku bo na cholerę mu do tych westchnień niespełnionych jeszcze odciski. Odpisał mi, że jestem okropna. Normalnie nowina jakby co najmniej odkrył na Marsie kozie bobki.

Obecnie natomiast najmocniej zajmuje mnie dylemat: czy jeśli Syn mi generuje umówione sygnały_znaki,  powinnam wybrać WC męskie czy też damskie?

18 uwag do wpisu “Górniczo-hutnicza orkiestra dęta robi nam pap-pa-ra-ra

  1. dłuższa to pewnie bedzie puławska, w granicach warszawy to ma zdaje się kolo 12 km dlugosci, z tego co pamiętam to aleje są krótsze o niecały kilometr.
    czy przypadkiem centralny nie ma adresu w alejach?

    Polubienie

  2. w męskim czyściej i mniejsza kolejka, ale ja się kiedyś wpakowałam na rząd użytkowanych właśnie pisuarów i strzeliłam taką stówę, że mi się odechciało:)

    Polubienie

  3. no niby tak… ale ujmijmy to tak – intelektualnie nie porwał mnie na strzępy, a chciałam zaznaczyć, że to ledwie fragment wspomnianej wiadomości

    Polubienie

  4. problemy to się dopiero zaczynają jak z nieco odrośniętymi potomkami idziesz na basen – dość szybko zaczynają protestować przeciwko babskiej szatni 🙂

    Polubienie

  5. Bajko, dokładnie tak jak przewidziałaś, boski Majkel Dżekson rozpadł się. Kurcze, jak usłyszałam w radiu o tym, że nie żyje, od razu przypomniał mi się Twój tekst.

    Polubienie

  6. O Wy Wiedźmy!
    Baj, a możesz wspomnieć, że sesja zakończona u mnie pomyślnie?:P
    No jeśli chodzi o Pana Mailowca…to intelekt gra jednak dużą rolę:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s