Dbam o linię – żeby była gruba i wyraźna…

… powiedział ongiś dawno temu Skowi i zostało w rodzinie.

Tłusty Czwartek.

Zmora tych co się wiecznie odchudzają, diabetyków i cukierników. Tak tak. Zdzich co roku już na tydzień przed nie może spać. Śnią mu się miliardy pączków i wieczna kolejka następnych. Wychodzę do pracy – wszędzie pakunki obleczone w biały papier, pracuję – e-mail, że w kuchni przydziałowe pracownicze i że zapraszają, a kiedy będę wracać do domu, trzeba będzie wziąć wagon rapacholinu, albo nie wiem czego. Miętóweczka i wiaderko?

– Niedobrze mi.
– A ile zjadłaś?
– Dwa.
– A to phi.
– Ale na raz…

Moja wybujała wyobraźnia podsunęła mi obraz Micka Jaggera. Ten to i kartonik na raz wsunie. Albo dwa.
Nie wiem co pomaga na wszelkie bóle po_pączkowe ale niech Wam będzie dobrze i smacznie.

Tymczasem dostrzegam, że mam zboczenie. Wsuwając pyszne, jeszcze ciepłe ciastko zastanawiam się, o której musiał wstać ten konkretny cukiermistrz, bym mogła delektować się smakiem pączka o siódmej.jedenaście. Albo gdy jem świeży chleb. Zawsze sobie w takich momentach ciepło myślę o Zdzichu co ponad czterdzieści lat budzik nastawia na trzecią.czterdzieści pięć. Bo to zawsze była, jest i będzie dla mnie kosmiczna godzina na pobudkę. I podobnie ciepło o jemu podobnych. Bo na ten jeden dzień pracuje się dobę, na okrągło.

A Tłusty Czwartek zawsze kojarzyć mi się będzie z tygodniem mobilizacji i stresu w rodzinie oraz piątkiem przebieganym cichutko, na paluszkach. Bo Tateusz odsypiał. I specyficznym zapachem słodkiego tłuszczu, który przenikał nawet firanki.

Tak od kuchni zawsze wszystko wygląda inaczej.

15 uwag do wpisu “Dbam o linię – żeby była gruba i wyraźna…

  1. Raphacholin pomaga 🙂
    czy jak się to tam pisze.
    My z Krewetem idziemy po południu po pączki. Wcale nie mam ochoty, ale ta pączkowa presja.

    Polubienie

  2. Tak, tak pozdrawiamy i dziękujemy… Co do pączków to na razie jeden tylko, ale za to rogale drożdżowe z dżemem – osobiście pieczone do wieczora będą iść:)

    Polubienie

  3. jestem rozczarowana bardzo,od godz 24 juz niem ozna było kupić najlepszych paczków w całym miescie,a sa takie 2 cukiernie i liczyłam ,ze dadzą z siebie wszystko,a tu kicha.

    Polubienie

  4. moj ojciec rozwozi chleb po okolicznych wioskach 5wczoraj paczki!)i codziennie wstaje o 2 nad ranem. chodzi spac o 19, mama wraca z pracy czesto ok 20. robota rozwala rodzine…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s