Urodziny, urodziny

Wczoraj na chórze świętowaliśmy nasze wspólne urodziny. Moje środowe i lokatorskie dzisiejsze. W sam raz – spotkaliśmy się pośrodku. Było wspaniale. Co prawda w tym roku nieco bardziej zwątpiłam przewożąc załadowany dobrem wszelakim i Obywatelem na dodatek komunikacją, bo w tym roku bardziej boleśnie odczułam, że urósł, przybrał i ogólnie się zwiększył… ten wózek. Ale warto było. Tyle powiem.

Oczywiście się wzruszyłam, oczywiście Igor szalał i rozdawał wszystkim szerokie uśmiechy, oczywiście były prezenty i wspaniały tort. Ale wiecie co było najlepszym prezentem? Fakt, że tyle osób o nas pamiętało… przysłało smsy, maile, wpisało się pod notką, przyszło. Może i za wszystko można zapłacić kartą Mastercard, ale to jest prawdziwie bezcenne. Fajnie mieć wokół to wszystko. Serio serio. Od razu się człowiek mniej jesienny robi.

Naładowałam się pozytywną energią przynajmniej do zimy.

A co do ilości świeczek… Póki widać spod nich tort, jest nieźle 😉

Wracaliśmy późno w noc a potem Lokator zasnął z wielkim bananem nadal ściskając swój samochodzik aut-ko, ja zaś zabrałam się za pakowanie. Wyjeżdżam na warsztaty gospel. Sobie. Zamierzam spędzić weekend twórczo, doigrać się seksownej chrypki i wrócić w poniedziałek zmęczona ale szczęśliwa. A że jadę tak całkiem na chybił-trafił, bo ani noclegu nie opracowałam ani opcji żywieniowej i nawet kupno biletu kolejowego jeszcze przede mną, może być fascynująco i z przygodami. Hmm… w miejsce „może być” wstawiłabym znając siebie „z pewnością”.

Wiadomo, bez adrenaliny się nie liczy.

Jak by było za prosto to bym pewnie zwiędła z nudów. Odnoszę wrażenie, że mam w sobie generator wszelkich możliwych losowych wyryp. A im bardziej spektakularne tym bardziej jesteśmy w domu. Nic to. Damy radę. W końcu chcieć to móc.

Jadę do Krakowa ale nie dałam nikomu znać. Umyślnie. Z góry i z dołu przepraszam Chudą, Kwiatkowską i Jak_Ciotkę, ale pomysł nagły i nieopierzony a ostatnie na co miałabym ochotę to spotykać się z kimś, z kim chciałabym przegadać co najmniej tydzień, w przelocie i na minutę. Pamiętam z poprzednich, lublińskich warsztatów, że czasu prywatnego nie ma, bo grafik przedstawia się wstrząsająco. Od rana do wieczora próby, przerwa na siku i obiad a wieczorem pad płaski i chrapanie jako dyscyplina olimpijska. A na koniec koncert finałowy. Zatem ewentualnie na koncert zapraszam, bo potem i tak pewnie będę pędzić na pociąg.

Tak więc będę ale jakby mnie nie było.

Ze stosownego urzędu pobrałam wniosek uprawniający, więc w tych wyborach swój głos oddam właśnie w grodzie Wawelskiego Smoka. Tam jeszcze nie głosowałam 🙂

16 uwag do wpisu “Urodziny, urodziny

  1. juz pisałam niżej, ale moge jeszcze raz ))

    zyczem wszystkiego najlepszego, zeby wszystkie mamusine i lokatorskie marzenia sie spełniły.
    sto lat :*

    i miłego zdzierania gardła 😀

    Polubienie

  2. No… Doczytałam 🙂 przeczytałam sobie archiwum aż doszłam od czasów „przed wszystkim” do teraz, zajęło mi to ponad tydzień, ale jestem na bieżąco :)Jakby co to mów mi Jolka, normalnie mam wrażenie,że Cię znam i lubię od dawien dawna. Pozwól, że na ręce Twe złożę życzenia swe dla Syna Twego Igorowskiego Bądź pozdrowiona Bajeczna Kobieto
    pees. poryczałam się dzisiaj przez decyzję tego co zwałaś go Nowym i powiem Ci, nie wierzę, że mu się uda

    Polubienie

  3. No… Doczytałam 🙂 przeczytałam sobie archiwum aż doszłam od czasów „przed wszystkim” do teraz, zajęło mi to ponad tydzień, ale jestem na bieżąco :)Jakby co to mów mi Jolka, normalnie mam wrażenie,że Cię znam i lubię od dawien dawna. Pozwól, że na ręce Twe złożę życzenia swe dla Syna Twego Igorowskiego Bądź pozdrowiona Bajeczna Kobieto
    pees. poryczałam się dzisiaj przez decyzję tego co zwałaś go Nowym i powiem Ci, nie wierzę, że mu się uda

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s