A teraz proszę usiąść i policzyć do dziesięciu

Wróciła Halka. Opalona, wypoczęta. Przywiozła masę ciekawych opowieści i zapach róż. Dobrze, że już jest. Zdążyłam się stęsknić.

Igor powiedział ocham. I zaraz potem dał mi wielkiego buziaka. Poryczałam się. Wiadomo.

Planuję powrót Lokatora na Jego blogu. W końcu nie można się tak drastycznie zapuszczać. Potem mi Dziecko wypomni, że się ociągałam z notowaniem i ma luki w pamięci.

Seweryn Jakubiec ma już pięć nowych piosenek z moich wierszy. Tak przynajmniej zrozumiałam. Wizja koncertu i płyty robi się coraz mniej wizjonerska.

Jacob Kotowski zaproponował mi współpracę przy pisaniu swojej trzeciej książki. Niby nie powinno się zapeszać ale pies drapał konwenanse. Jak się uda, będzie fantastycznie. A jak nie, zostanie niezła anegdota dla wnuków.

Oddycham do torebki.
Oddycham do torebki.
Oddycham do torebki.

To co, skaczemy?

20 uwag do wpisu “A teraz proszę usiąść i policzyć do dziesięciu

  1. Nie wiem, czy Ci gratulować , czy współczuć ;)))))))))))))) Zapomniałaś nadmienić, że najbardziej zależy mi na Twojej książce :P:P:P:P:P:P Pozdr dla Ajrona

    Polubienie

  2. Ach,jak ja sie ciesze..:)

    Ciesze sie,ze tak fajnie sie kręci u Ciebie 🙂

    I cieszę sie również, ze Twoja twórczość bedzie dostępna w formie ksiązkowej oraz muzyczno-płytowej. I w ogóle – jesteś wielka, no!

    Pozdrawiam

    Polubienie

  3. -cieszę się, że Twoje dojrzewające coraz bardziej wiersze znajdują również uznanie u innych
    -cieszę się, że masz szansę na rozwój swych literackich zdolności niemałych
    -wobec czego trzymam w powyższych intencyjach kciuki

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do frotka Anuluj pisanie odpowiedzi