Z cyklu – odkrycia

W moim Wielce Tajnym Przez Poufne Notesie odkryłam właśnie wpis z lutego (oj bo tak mi się akurat otworzył i się zdziwiłam, więc z tego zdziwienia nawet powróciłam do przeszłości i przeczytałam) o treści:

dr Kozak, albo inny Kalosz

i godzinę 18.15. Z wykrzyknikiem.

Czyli chyba ważne.

Dałabym głowę, że nigdy nie potrzebowałam Bilobilu i z pamięcią kłopotów większych nie zanotowałam. Ni otoczenie moje. Jednakowoż dr Kozaka, albo innego Kalosza nijak skojarzyć nie mogę. I w ogóle do dziś nawet jego istnienia się nie domyślałam. Biedak.

Zdaję sobie sprawę, że nieco dziwacznie zapisuję czasem pewne rzeczy, zdarzenia czy adnotacje na temat pewnych osób ale dotychczas skojarzenia nigdy nie zawodziły.

I tak wpis:

plum w bok do 17

oznaczał ni mniej ni więcej jak spotkanie ze Śliwką w parku koło domu, w którym planowałam przebywać do 17 właśnie.

Ale żadnego Kozaka ani tym bardziej Kalosza to ja przepraszam nie znam.

No halo!

A nawet chciałabym. Czemu nie.

Bo zawsze marzyłam o żółtych kaloszkach.
Mogą być w ptysiowe groszki.
Albo trupie czachy.
Pełna dowolność.

Chyba, że znów coś zapisałam lunatykując.

Bo już mi się zdarzyło parę razy robić głupawe rzeczy przez sen.

Oczywiście pominę sceny w stylu, że jak miałam naście lat to w środku nocy usiadłam, otworzyłam oczy i przerażonej Siostrzycy wyszeptałam strasznym głosem prosto w twarz: ŻUŻEL… Po czym padłam i chrapałam w najlepsze dalej a Ona nie mogła spać do rana co do tej pory wypomina mi zawsze na rodzinnych spędach gdzieś pomiędzy kotletem a jarzynową sałatką.

Albo jak ścieliłam łożko, ubierałam się w garnitur Ojca, wychodziłam pobiegać na bosaka po korytarzu i wracałam by ponownie przywdziać nocne tekstylia, wszystko precyzyjnie – łącznie z wygładzeniem krawata – odłożyć na miejsce, rozścielić łóżko i zasnąć… a rano nie dowierzać opowieściom zaskoczonych coraz to większą moją pomysłowością współspaczy.

Kiedyś nawet zadzwoniłam do kolegi i Mu się oświadczyłam nic sobie nie robiąc, że po pierwsze jest jakaś trzecia w nocy, po drugie nieco bełkoczę a po trzecie kolega jest zdeklarowanym wielbicielem tej samej co ja płci. Tej, co im się majta po nogawkach to i owo. I nie muszą golić włosów na nogach. I bynajmniej nie noszą staników na pół pleców, moherowych beretów ani innych takich. I ponoć byłam tak przekonująca, że mi potem kolega z emfazą wykładał, że gdyby miał zdradzić swe upodobania to tylko ze mną.

Taa…

To o czym ja?
Ach, o Kozaku. Albo nawet Kaloszu.
Nie wiem. Doprawdy nie wiem.

Macie jakieś pomysły?

Ps. A za tydzień mam: kokosy do wyżęcia. Jezu! Zejdę jak nic. Może jednak kupcie te orchidee.

10 uwag do wpisu “Z cyklu – odkrycia

  1. Okej, oblałam test na inteligencję. No nic, piszę od nowa ;]

    Bajko, Twoje nocne wpadki wygrywają chwilowo ze wszystkimi mi znanymi;]

    Mnie się kiedyś przez sen zdarzyło namiętnie wyszeptać prosto do ucha mojej najlepszej przyjaciółki „Jeszcze trochę więcej krwi”, albo puścić jej sążnistą i wielopiętrową wiązankę o trzeciej w nocy. I ani razu się nie powtórzyć.

    Polubienie

  2. oho, też obstawiam królika, choć kalosz bliższy gatunkowo memu pepeżemu sercu.
    życzę obfitych kokosów, takich co to żąć i żąć i się bogacić.
    ooo, żąć to drugie słowo – po „żółć” – z samymi polskimi fontami!

    Polubienie

  3. Ja tylko sypiam z otwartymi oczami. Natomiast moi bracia potrafili się kłócić przez sen: obaj spali i równocześnie prowadzili głośną dyskusję. Śnili się sobie nawzajem? 😉

    Polubienie

  4. Zgodnie ze skeczem z Trojki:

    Miec Zulawy Wislane – miec depresje
    Miec „Mode na sukces w zoladku” – miec tasiemca

    To tak w kwestii skrotow myslowych i roznych skojarzen:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s