Stratosfera

Chwilowo jestem dramatycznie szczęśliwa.
Nie pamiętam kiedy ostatnio tak się czułam.
Pozwolę sobie więc o tym trochę pomilczeć.
Przynajmniej do czasu aż mi banan zejdzie w twarzy i zacznę funkcjonować nieco bliżej ziemi.
W chmurach jest fantastycznie.
Oczywiście od razu mam przed oczyma wizję mocno obitego tyłka, bo poruszam się po omacku i bez spadochronu.
Ale… jakby to powiedzieć… średnio mnie to obecnie zajmuje.

No. Musiałam to napisać.
Szczypanie nie pomaga.

20 uwag do wpisu “Stratosfera

  1. „Czy chcesz o tym porozmawiać? Czy czujesz się z tego powodu niedowartościowana?”

    😉

    Podobno prawie tak samo ogłupiająco jak endorfina może również działać czekolada. Podobno.

    A i prawie robi wielką różnicę. Podobno.

    🙂

    Polubienie

  2. Bajeczko siedź na tych obłokach jak najdłużej. W końcu tam jest miejsce bajek. 🙂
    Mnie denerwuje to samo, co Ciebie w poprzedniej notce. Niestety 27 marzec pojawia się nawet na portalach internetowych. Tak mało osób mówi dobrze, że wadliwa forma to już jakaś norma.

    Mam bardzo brzydki kod: bshuj.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s