Sinusoida

Czy nie ma pani czasem dość takiego życia?
Góra, dół, we living on the edge i dom otwarty?

Hmm. Czy ja wiem. Nie, raczej nie. Fakt, czasem trochę uwiera ta nierówność, niepewność, nieprzewidywalność. Ale w gruncie rzeczy się przyzwyczaiłam. Tylko ten dom otwarty tak nie do końca. Raz pełno, przez weekend bo ktoś przyjedzie i lgną do niego inni a zaraz potem pusto. Pusto na dłużej. To tylko tak wygląda. Bo przecież nie opisuje się zwykłego, nudnego dnia. To niepoczytne. Opisuje się to co warte zapamiętania. Wyjątkowości. Więc to nie całkiem takie na białym czarne i muzyka w tle. Ale nie narzekam.

Wiele mam. Wiele więcej niż bym mogła chcieć. Przecież mnóstwo osób narzeka, że życie towarzyskie wygasło, że ząbkowanie i pieluchy mało mają wspólnych mianowników z piwem w pubie i nocnym maratonem w kinie. Mam sporo szczęścia. Nauczyłam się po prostu nie przyzwyczajać do ludzi. I nie wymagać by byli na stałe. Każdy ma swoje życie. Warto o tym pamiętać i nie oczekiwać, że nagle zaczną żyć naszym. Zresztą tak między nami mówiąc to kto by tego chciał? Ja nie.

A od czasu do czasu ludzie są mili. Przyjdą, opowiedzą o tym co ich ostatnio spotkało, co myślą, czasem spytają co u mnie, czasem poczekają na odpowiedź. Częściej byliby pewnie męczący. Poza tym jak jest pusto to widzę, że im jest dobrze.

Dziwi się pan? Ano tak. Bo nie przychodzą jak jest dobrze. Wtedy mają z kim dzielić się radością. Nie tracą czasu na tramwaje i esemesy tylko cieszą się życiem. Mają z kim. Nie, nie narzekam. Każdy dostał swoją rolę.

Czy mnie moja odpowiada? Hmm. Raczej tak. Chyba.

A jacy są ludzie? To chyba nie do mnie pytanie. Widuję takich co pamiętają po cichu. W sobie. Mają dla mnie ciepłe słowo gdy mijają się nasze przystanki. I tacy moi, co zawsze. Tych się nie docenia póki nie odejdą. A jak odchodzą to w piach. Bo skoro tacy moi to nie sami z siebie. Nie byliby moi ani tacy. I tacy są co pamiętają jak im smutno, bylejako. Pożalić się lubią. Albo ci co na święta dopiszą mnie do zbiorowych życzeń. Miłe to, nie powiem.

Są jeszcze ludzie co jak zapominają to na stałe. I wie pan co? Tych chyba lubię najbardziej.

5 uwag do wpisu “Sinusoida

Dodaj odpowiedź do bu Anuluj pisanie odpowiedzi