Home sweet home

Wróciliśmy. Jak ogarnę ten cały rozgardiasz i przypomnę sobie kim jestem, to się odezwę. Tymczasem mam do wykupienia małą aptekę. Rozważam uprzednio jednak możliwość zwizytowania okolicznego banku celem wymuszenia bezzwrotnej pożyczki. W końcu na coś by się przydały te pończochy kupione za cenę, której nawet nie chcę pamiętać ‚bo każda prawdziwa kobieta powinna je mieć’. No i mam. I co? I nic. Mogę sobie osączać sałatę. Albo udusić sąsiada. Sałaty nie lubię a sąsiada wolę unicestwić w bardziej wymyślny sposób. Przygniata mnie też góra prania i prasowania, w lodówce wieje całkiem niezły halny a wszędzie walają się smoczki, butelki i pieluchy. Młody szaleje, ja mam permanentny wytrzeszcz, ziemniaki same czwórkami wychodzą do piwnicy. Ratunku! No jak mam być w tych warunkach życiowo spełnioną matką z reklamy? Taką uśmiechniętą jak przy skurczu szczęki i nadruchliwą jak po hektolitrze redbulla? No jak? Hę? Właśnie. W związku z tym, że się nie da (bo nie!) oświadczam, że idę spać. W łóżku. Bezczelnie wygodnym. I do godziny szóstej trzydzieści nie obudzi mnie ani ewentualny lokatorski ryk, ani stado wiertarek udarowych pod trzydziestką, ani nawet najazd Wikingów. Dobranoc. Z poważaniem. Matka Polka na resorach.

14 uwag do wpisu “Home sweet home

  1. Bombowo, że już jesteście w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ale się cieszę!!!!!!!
    Zdrowiejcie, łapcie formę!!!!
    Buziaki słodziaki!!!!!!!!

    Polubienie

  2. UFFFFF! (:
    Kamery wyłączone, spełnionej matki z nadczynnością tarczycy chwilowo pozwalamy nie grać. Miłych snów i dochodźcie razem do siebie – szybko jak szybko, ale skutecznie!

    Polubienie

  3. nie iwem czy to tylko u mnie, ale tekst mi wyskoczył z ramki i wygodnie usadowił się po stronie prawej skutecznie zlewając się z linkami.

    tak czy innaczej cieszę się z powolnego powrotu do zdrowie szanownego pana. życzę najlepszego ^^

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s