To u nas rodzinne

Zdzich jest znany. Dla niektórych jest On moim ojcem, dla innych dziadkiem Igora, są też tacy, którzy widzą go w duecie małżeńskim z Lejdi Krychą zwaną potocznie i codziennie Mamutem. I fajnie bo Tateusz spełnia te przesłanki bezapelacyjnie solidnie i pełną, excuse mot, gębą. Dla mnie jest to jeszcze człowiek, który nauczył mnie kochać dobre książki i czuć dobrą muzykę. I któremu się w wieku lat czterech oświadczyłam… Niestety był już zajęty. Jednak dla wszystkich bez wyjątku, którzy Zdzicha mniej lub bardziej poznali, jest On przedstawicielem handlowym absolutnie odlotowego poczucia humoru. Sprzedaje go zawsze i każdemu i chyba nie znam osobnika, który by się na to przynajmniej raz w życiu nie złapał. Dziś Mamuty nawiedziły moją jaskinię pieluch i gruchania a ja wykorzystałam okazję i urwałam się z rodzicielem na spacer. Po drodze postanowiłam odbyć małą randeczkę z panią z okienka, czyli opłacić w banku mieszkanie. W tym czasie Zdzich spacerował z wózeczkiem i jego cenną zawartością po skwerku nieopodal. Z banku wyszłam – co zrozumiałe – smutniejsza. Smutniejsza o kilka stówek. Zdzich za to chichrał się jak sztubak. Upewniłam się, że nic go nie potrąciło, pogoda bowiem do radości sama z siebie nie zachęcała. Już myślałam, że przypomniał sobie jakiś dowcip – ja tak czasem mam – ale też pudło. A oto co się stało. Zdzich sobie z wózeczkiem spacerował, spacerował, spacerował a pewien pan w zbliżonym wieku się przyglądał, przyglądał, przyglądał. W końcu Pan Zbliżony przestał się przyglądać bezczynnie i zaczął działać. Podszedł do Tateusza, spojrzał na wózek, potem na Niego, pokiwał głową i wypalił:
– Że też się tak Panu jeszcze chciało…
Zdzich opanował zdumienie, powstrzymał rechot i najspokojniej w świecie odparł z uśmiechem:
– A tak jakoś, widzi Pan, Bóg dał 😉

No ba! Można mieć jak widać troje wnucząt, sześćdziesiątkę na karku i na dziadka nie wyglądać. W końcu po kimś ten mój Syn jest przystojny 😉

3 uwagi do wpisu “To u nas rodzinne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s