U2 – Discoteque

Niby nic. Ot sms. Nie pierwszy i nie ostatni raczej. Bo Lokator. Bo nie w porę. Bo zielony druczek pocztą do kamieniołomu. Bo nie mam prawa przecież. Bo niby jak to tak. Że zły stan zdrowia. Że leżeć i liczyć czy świat aby nie za często mi się kurczy. Przecież to tylko mój świat. Niczyj więcej. Nawet gdy dopiero teraz zrównały mi się południki…

Niby nic. Ot sms. Nie pytajnik o poczucie samo. Kolec raczej:

‚Mam nadzieję. Że świetnie się bawisz. Bo ja dzięki tobie nie pójdę na urlop’

Tak… dawno się tak nie bawiłam… Chętnie odstąpię cały karnet. I konferansjera dorzucę w promocji.

Jakoś dziwnie. Przełknąć ciężko. Że tak. Że to. Że akurat ten ktoś, kto najlepiej zrozumieć powinien, że są przypadki ważniejsze niż biernik. Że cudze podwórko zawsze z tęczą. Urlop. Czasem nie rozumiem dialektu, w którym plują na mnie ludzie. Ani nienawiści dodawanej do szamponu. Gratis. Słów brak. I tylko przykro znów. Jakoś…

15 uwag do wpisu “U2 – Discoteque

  1. trzymaj się dzielnie i nie powiem żebyś się nie przejmowała bo to banał, zawsze będzie nas boleć serducho jak nas ktoś skrzywdzi. Mimo to trzymaj się cieplutko i pogłaszcz synka.

    Polubienie

  2. Bajka, zawsze znajdzie się jakiś palant, który nie widzi nic dalej niż własny nos… z ciebie wrażliwa osóbka, więc wiem, że gadanie „nie przejmuj się” do ciebie nie trafi… ale aby żyć dalej w jako takiej harmonii, musisz się uodpornić.
    Buziak i pozdrowionka, dla ciebie i obywatela 🙂

    Polubienie

  3. straszny egoista ten ktoś. Ciekawe, co by zrobił, gdyby znalazł się w twojej sytuacji? Niektórzy to chyba za mało myslą. Łatwo tak palnąć bez zastanowienia…

    Polubienie

  4. Bajko – olej debila. tak po prostu.
    mam podobną sytuację w pracy, jakieś dziwne koleżnaki starają się mi udowodnić, ze przez mój ekstra-orynaryjny ciążowy pomysł się nosem podpierają…
    i mam ich podpieranie w nosie (swym), bo czemu mi nie chciały pomóc jak siedziałam w pracy po 10-11 godzin? są pewne priorytety i dziecko jest najważniejsze i koniec (tu tupię nogą).
    całuję (całujemy)

    Polubienie

  5. a ja sie zwroce bezposrednio do autorki tego sms’a – mam nadzieje, ze mnie pamietasz…
    jezeli nie stac cie na bycie czlowiekiem, moja droga, to sie po prostu czasami zamknij i daruj sobie sms’y – zaoszczedzisz te kilkanascie groszy na urlop w przyszlym roku…
    juz od dluzszego czasu wiedzialam, ze podla z ciebie istota, ale teraz mam po prostu ochote dac ci w pysk, tak od serca…

    ps. wywal to baja, jesli uznasz, ze nie na poziomie (bo nie na poziomie, ale do pewnych osob inaczej nie mozna)

    Polubienie

  6. swoją drogą to dziwne , obwiniac kogos w takiej sytuacji. Ja mam identyczną tzn pracuję za dwie osoby, bo koleżanka jest w ciąży.
    I do głowy by mi nie przyszło, żeby mieć do niej o to pretensję.
    Pretensje powinnaś mieć, droga osobo, do kierownictwa, które oszczędza na zatrudnieniu kolejnego pracownika, choćby tymczasowego, skoro widzi,jak się sprawy mają, a nie ekspoloatować tych pracowników, których ma.
    Ja ide na urlop, bo mam myślącego szefa. Takiego, który mną nie orze.
    Przemyśl to, zanim nastepnym razem zgłosisz komukolwiek swoje pretensje, i to w taki sposób.

    Polubienie

  7. i przypomniało mi się co powtarza zawsze moja pani ginekolog: „kobieta jest w ciąży średnio 1-3 razy w swoim życiu i mnie dziwi chęć zaszczucia takiej kobiety przez otoczenie. choć z tego żyję wolałabym nie widzieć u siebie, na patologii ciąży, pacjentek, które muszą leżeć, bo ciąża rozrabia z powodu nerwów. a przyrost naturalny jest coraz niższy…”.
    no właśnie
    całujemy rodzinnie Bajko i ocieramy się kocio 7-krotnie o kostki.

    Polubienie

  8. jężeli do kurwy nędzy będziesz mówiła i robiła koloryzyując to sam ci do łba wbiję jak należy żyć , jak będziesz pisała w tym kurestwie jeszcze raz o mojej żonce a wy skurwiele będziecie opisywac wasze do kurwy nędzy teksty na ten temat to naprawdę się za to wezmę , bądź uczciwa sama a nie oczekuj uczciwości i szczerości od innych , już tak nawkurwiałaś wszystkich swoim zakłamaniem że może tak byś się zastanowiła i zamknęła swoją mordę i mam nadzieję że weżmiesz sobie to do głowy i jeżeli jeszce raz zobacze że coś piszesz na nasz temat to nie ręczę za siebie byłem spokojny ale to już zaczyna mnie ostro wkurwiać tak że jeśli zobaczę to napewno będziesz tego żałowała. objecuję ci to i nic ci nie pomoże że jesteś w ciąży a jak ktoś ma jakieś wąty do mojej żonki to niech zapuka do mnie to napewno mu się odechce tak pierdolić trzy po trzy jestem szczery i jęsli ktoś jest fałszywy i do kurwy nędzy jeśli jeszcze raz zobaczę ….. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!może przestań tak pierdolić

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s