Kierownik podupadłej mleczarni, czyli rzecz o stanikach i różnych takich

Ja – Czuję się jak Pamela
Ona – Noo.. trochę ci spuchły 😉

Ha haha hahaha. Łatwo się śmiać.
A to przecież jeszcze nie sezon na komary..

Boję się iść do sklepu z bielizną. No bo co? Powiem – proszę mi dać po jednym z każdego a ja sobie poprzymierzam? Albo – wybieram bramkę numer D? Albo nie – lepiej od razu DD? Może po prostu od razu poproszę dwa namioty. Przyszłościowo będzie. Zszyję sobie sama.

Nie jestem przyzwyczajona do posiadania biustu. Znaczy wiedziałam, że coś takiego istenieje, ale kiepsko było z lokalizacją. Że w sumie to mam, ale zostawiłam w domu. No bo niby jak miałabym się przyzwyczaić. Dotychczas musiałam go szukać. Teraz znajduje mnie sam.

Chociaż…. z drugiej strony… to nie miałabym nic przeciwko gdyby zostało tak jak teraz..

Hmmm

***

Pees apelujący

Proszę nie linkować r-t tylko po to by później wypocić do mnie emalię w stylu:
‚mash fajniusi blogasek zalinkowale(a)m ciem to morze terash ty do mnie wpadniesh i dash mi fajniusiego komencika albo zalinkujesh u siebie?’..
Wszelkie konkursy mam w d… na półce po lewej stronie i nie zaglądam tam zbyt często, więc nie prosić o głosy, maile, smsy, szaliki na drutach tudzież konfitury z wiśni w zamian za… bo poszczuję turbogumonapawarką.
Albowiem jak wieść gminna niesie reaguję w sposób nieprzewidywalny dla otoczenia. Bywam groźna. Drażnienie grozi śmiercią albo przynajmniej trwałym kalectwem. Mogę dotkliwie pokąsać. Sic!

Wyjątkowo miłego dnia
Uśmiech numer 5

29 uwag do wpisu “Kierownik podupadłej mleczarni, czyli rzecz o stanikach i różnych takich

  1. no ciesz się i może rzeczywiście takie ci zostaną – trzyma kciuki, a z zakupami to lepiej się przejdź odrazu do sklepiku z ciuchami dla młodych mam tam ci dadzą taki co będzie wygodny i dla ciebie i dla dzidziusia.
    Ach i ma pytanko co to jest turbogumonapawarka ??? wiem tylko że coś groźnego .

    Polubienie

  2. alti – umieraj ;P

    lukrecja – musialabys poszperac gdzies w archiwum ale z pewnoscia to jakis niezidentyfikowany obiekt lingwistyczno-popisowy 😉

    małgoś – noo..

    Polubienie

  3. widzę że znowu (zresztą tak jak ja) pracujesz zerkąjac co chwilka na bloga 🙂 nieładnie, nieładnie a gdzie obowiązkowość i sumienność:-)

    Polubienie

  4. turbogumonapawarka… nie nadazam za slowotworstwem… albo niekumata jestem jakas (prosta dziewucha ze wsi – wszak przyznac musze)…

    Z tym biustem. Kobieto! D? Faceciki takie lubia. Mam z nich niezla polewe, jak im slinianki pracowac zaczynaja, gdy gapia sie na takie piersiatka 🙂

    Polubienie

  5. faceci jak faceci – najbardziej zaślinionym modelem śliniącego się na taki widok jest mały bobas, a już absolutnie najbardziej najbardziejszy to bobas płci męskiej tak sobie myślę

    Polubienie

  6. tscheshtch. mash fajniusi blogashek. nie zalinkowalem ciem wprawdzie, ale morze jednak do mnei wpadniesh i dash mi fajniushiego komenczika albo zalinkujesh u siebie? albo chociash jakiś groshik, nie wiem dwadzieshcia polskih złotyh albo zegarek na renke

    nu!

    Polubienie

  7. Owszem, faceciki jeszcze nic szczegolnego nie znacza (sorki, panowie!)…

    Najlepsze jest to, ze te faldki tluszczyku na brzusiu i pupci, tak slicznie grzeja w zime 🙂 I nie marzne w nocy 😀

    Co do bobasa – nie posiadam, a szkoda. Chociaz jeden slinilby sie w jakims pozytecznym celu…

    Polubienie

  8. panią URODZONĄ W MAJU uprzejmie proszę o podanie mi hasła na adres mailowy podany na blogu pod sondą. chętnie poczytam kogoś kto podczytuje mnie od sporego już czasu nic nie komentując 😉

    Bajka

    Polubienie

  9. To już nie wolno poczytywać bez komentowania????
    No co się dzieje na tym świecie!!

    Więc jeśli mus to mus:

    chciałem tutaj „strzelić” jakiś wykładzik w obronie pci ładnej inaczej (bo doświadczenie życiowe mię upoważniło), ale ponieważ rzeczony temat przerabiam kolejny raz (klan znów się powiększa) to nic nie napiszę, bo nic nie pomoże – to mówi właśnie me doświadczenie

    (jakby łaif to przeczytała …… o Jezuuuuuuuu!!)

    Polubienie

  10. Bajko – zawsze potem możesz wykorzystać niepotrzebny już biustonosz jako namiocik…
    hihihi
    mogę się śmiać – bo mi obwód góry w przeciągu 4 miesięcy ciąży zwiększył się o 10 cm

    Polubienie

  11. hal – ale na rozmiar tyłka się nie skarżyłam póki co 😉

    agA – a napisałam, że mam coś przeciwko konfiturom w wiśni??

    czytać uważniej bo bajką poszczuję 😉

    Polubienie

  12. Ciekawa rozprawa natemat biustu, jestem ciekaw jak to wogóle jest mieć biust?
    Intrygująco brzmi uśmiech nr 5 (można zobacztć na przykładzie?)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s