Czekając na geodetę, czyli refleksje grabarskie w środku zimy

Bajka
jak tam?
Ziuta
tracę czucie
Bajka
z zimna?
Ziuta
nie, ze wściekłości
Bajka
to się zaszczep
Ziuta
chętnie
Bajka
z jakimś winnym krzewem
Ziuta
o, to jeszcze chętniej
bym się przynajmniej znieczuliła
Bajka
a co cię tak zczuliło, że się wściekłaś?
Ziuta
spędzam ostatnie dwa dni czekając na geodetę
Bajka
brzmi prawie jak ‚Czekając na Godota’
Ziuta
ale nudniejsze
Bajka
jeszcze trochę i pobijesz Becketta
Ziuta
już mogę
jeszcze trochę i zacznę gryźć
Bajka
z panem B. by ci łatwo nie poszło
Ziuta
a co sztywniak?
Bajka
no raczej
zwłaszcza przy takiej aurze 😉

9 uwag do wpisu “Czekając na geodetę, czyli refleksje grabarskie w środku zimy

  1. 🙂
    a Samuel to nie za piękny gładysz, z tego co pamiętam z długich dzieciństwa godzin nad encykopedią, kiedy zapamiętywałem czarnobiałe facjaty…

    Polubienie

  2. pepeg – to utwierdza mnie w przekonaniu, ze ty nie jestes normalny ;))
    w dziecinstwie to powinenes wdrazac sie w ramy spoleczenstwa naparzajac sie z kolegami albo bawiac sie z kolezankami w doktora (zamiennosc dowolna) a nie sleczec przy encyklopedii

    Polubienie

  3. spoko spoko. oszczędzałem czas przeznaczony na naukę szkolną, to go starczało i na doktoraty z koleżankami (no, wtedy to może magisteria, ale na nezłych fakultetach), i na encyklopedyczne rozrywki. i na szefowanie paruosobowej ekipie, która rządziła wioską indiańską w innej części osiedla, bo w okolicach domu byłem grzeczny.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s