Sentymentalna jestem psia kostka

Pamiętacie taką reklamę w tiwi – to o jakiś telefon komórkowy z aparatem cyfrowym i wodotryskiem chodziło…

Siedziała sobie para. On i ona. Ona jakaś taka smutna. On nie mógł patrzeć, że ona taka. Dał jej całusa i pognał gdzieś. Ona została smutna jak była. Wrócił po jakimś czasie (w reklamie to zawsze tylko moment bo cenne sekundy lecą) i dał jej do łapy ten telefon właśnie co by sobie fotki pooglądała. A tam… całe dzikie stado zdjęć, na których pozornie błahego znaczenia, nie niosące ze sobą żadnych emocji przedmioty układają się w uśmiech. A to ozdobne słupki przed hotelem połączone kolorowym sznurem, a to warzywa na targu gdzie oczami są pomidory a uśmiechem kabaczek, a to drzewa z daleka do złudzenia przypominające uśmiechnętą mordkę. I on to wszystko dostrzegł i sfotografował dla niej… by jej humor poprawić. W kolejnych klatkach było widać jak twarz jej się pięknie rozjaśnia. Uśmiechnęła się. Do niego i do tych zdjęć co były tylko dla niej. Dał jej cały świat zamknięty w jednym głupim telefonie komórkowym.

Pamiętam, że dopiero po chwili zauważyłam, że płaczę…
Żałosne… rozbeczeć się na reklamie…

‚Cut my life into pieces…’ śpiewa mi w głowie Papa Roach.
A teraz dałabym się zabić za ‚Everything About You’… szkoda, że nie wiem czyje. Za ten rozdzierający mnie na strzępy głos i za całość, która sprawia, że mam na plecach ciarki jak całe mrowisko.
Mam chyba układ współczulny z gitarowym riffem. Znów nie wiem kiedy…

Kap.. kap.

14 uwag do wpisu “Sentymentalna jestem psia kostka

  1. eeetam zaraz żałosne.. może będzie Ci raźniej jak powiem, że ja ostatnio poryczałam się na reklamie pewnego towarzystwa ubezpieczeniowego.. i wcale nie uważam, żeby to było żałosne 🙂

    Polubienie

  2. byla taka reklama plusa gsm, nazywalam ja ‚reklama z krzykiem’, jej pozniejsza wersja byla ‚reklama ze smiechem i trampolina’. I zdanie (napisane mala biala czcionka) ktorym konczyly sie obie: ‚uslysz, to takie proste’.

    Polubienie

  3. Mnie wzruszyla do łez bardzo rodzinna reklama jakiegoś proszku do prania. Na usprawiedliwienie dodam, że byłem wtedy zagrypiony i strasznie sie nad soba użalałem.

    Widać każdego rusza to czego mu w życiu brak. :((

    Polubienie

  4. Ja tam uważam że najfajniejsze są reklamy damskiej bielizny 😉 Co prawda nie przypominam sobie abym kiedykolwiek takową oglądał w kontrolowanej przez czarnych tv (w ogóle nie oglądam ostatnio) . Ale jest w temacie duży potencjał…reklamowy 😉

    Polubienie

  5. jak juz wspominałem jestem od Bajki uzależniony w sposób doprawdy żałaosny… ten zespół co gra „Ewry fing ebałt ju” to okorsas „Ugly Kid Joe” taken crew zez hameryki co od baaaardzo dawna już grali a tu proszę załącznik pod wspominki:) http://www.youtube.com/watch?v=byEGjLU2egA to musi być to bo jakoś z treści postu nic mi więcej sie tu nie kleji.
    cmok wielki jak smok

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s