Marudnik polsko-kanadyjski i kanadyjsko-polski

Caffeine
jesteś???
Bajka
już tak
nie zmieściłam się do porannego busa i musiałam pojechać next
Caffeine
oo utyłaś?
Bajka
noo… bardzo 😉 zwłaszcza w uszach
Caffeine
no jak już się w busy nie mieścisz to tylko mogę sobie wyobrazić Twój obecny rozmiar
Bajka
same iksy 😉
Caffeine
dużo roboty?
Bajka
nooooo zapieprz od rana.. i nawet nie ma komu przysolić 😉
Caffeine
chyba wrócę wcześniej do Polski, muszę poszukać jakiejś roboty
ile można kuwa zwiedzać, nie?
Bajka
wracaj wracaj, ja to w trumnie chyba dopiero odpocznę
Caffeine
e nie odpoczniesz, robaki Ci nie dadzą spokoju
Bajka
spalę się… ze wstydu… i robaki będą mogły mi nastukać
Caffeine
Ty ze wstydu?
Bajka
no a co
Caffeine
widziałaś się ostatnio w lustrze?
Bajka
nie… staram się nie robić tego za często.. grozi trwałym kalectwem
Caffeine
No to idz i se sprawdź. Co jak co ale ze wstydu nie masz szans 😉
A co jak się widzisz to walisz głową w lustro czy jak? nie możesz znieść że taka piękna jesteś? no też bym się walnęła w głowę z zachwytu – Kuwa! Jaka ja jestem piękna – jebut! 😉
Bajka
notorycznie ;)))
Caffeine
w grudniu będę w Wawie
Bajka
ooo, to trza by się jakoś spiknąć
Caffeine
no jak budziet kasa to budziet zlocik, na razie jestem outofmani
Bajka
cie choroba… mitu
Caffeine
Ja sie czuje pod tytulem ‚zadzwońcie po milicje’
Bajka
a ja ‚zostawcie Titanica’

😉

8 uwag do wpisu “Marudnik polsko-kanadyjski i kanadyjsko-polski

  1. Hmm co Ci mam Biko powiedziec po tych 3 miesiacach? – NIE MA JAK EUROPA. Serio, serio.

    A Kanada pachnie krowami a nie zywica..tak dla scislosci.

    BC jest piekna…ale nie kazdy mieszka w BC i nie kazdy mieszka w Vancouver. 🙂

    Pieknaaa naaaaszaaa Polska caaalaaa

    Polubienie

  2. A zobaczyc warto. Ja zobaczylam…i jak dla mnie to jedyne miejsce do zycia tutaj (jak narazie bo jeszcze nie widzialam wschodniego wybrzeza) to Down Town Vancouver. Reszta piekna, ale po prostu nudna. Czasem czlowiek czuje sie jak w raju – do wyrzygania pieknie. Rockies sa cudowne i Vancouver Island.. Poza tym ja nie lubie wielkich przestrzeni, fastfoodow, wielkich samochodow i ograniczen predkosci – max 110-120 km/h…No dajcie spokoj…

    Polubienie

  3. Fakt. Te ichne odleglosci tez mnie zaskoczyly, ale sie szybko przyzwyczailem, ze po bulki trzeba jechac autem. 🙂
    Predkosci tez moga denerwowac, tym bardziej ze oni o dziwo ich przestrzegaja raczej [tu wyrazilem zdziwienie :)].

    Dziwne. Mnie uderzylo w Kanadzie to, ze postrzeglem ja jako „europejskie stany” [tak bym to okreslil]. Moze dlatego ze bylem na wschodzie?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s