Stolarz, stolarz, niech żyje, żyje nam…

Punktualnie o 14.10 ćwierć wieku temu Mamut odetchnął z ulgą. Urodziłam się, choć nie powiem, że chętnie bo się wcale a wcale pchać na świat nie chciałam i chyba miałam rację. Byłam sobie w ciepełku, spać mogłam do oporu, żarcie dawali i popić też było co, tylko ten dach nad głową coraż niższy się robił i domek nieco przyciasny. W sumie to miałam przedsmak tego co się może dziać w wielkopłytowych pudełeczkach ale jakos niechętnie i bez wyraźnej współpracy dałam się z maminego brzucha wykopać. Punktualnie o 14.10 złożę dziś Mamutowi najlepsze życzenia, bo to Jej zasługa, że rano do lustra mogłam powiedzieć „bo Ty stara dupa jesteś :)” i dobrze. Współudział niejakiego Zdzicha zwanego potocznie Ojcem jest również niewątpliwie niezwykle istotny ale tylko w kwestii logistyki (zaopatrzył i czekał jak się akcja rozwinie), bo całą resztę dzielnie zniosła (niczyk kura jajo) Krycha. Sama mi kiedyś przyznała, że urodziłam się w dobra rocznicę bo sama jestem „niezła rewolucja”. Śmiem jednak nie zgodzić się z tymi oszczerstwami i twierdzić, że dzieci to najlepsze wypadki przy pracy jakie się mogą przydarzyć dorosłym, a zwłaszcza gdy wyrastają potem z nich takie kwiaty (autoreklama zamierzona). Przywiędła się nie czuję i minie jeszcze sporo czasu zanim dotyczyć mnie owo przywiędnięcie dotyczyć będzie tak więc na razie pozostaje mi cieszyć się bardzo słonecznym październikowym piątkiem a z okazji moich osobistych urodzin życzyć Wam wszystkim spełnienia marzeń, bo to chyba w życiu najważniejsze i najbardziej upragnione.

Ania

26 uwag do wpisu “Stolarz, stolarz, niech żyje, żyje nam…

  1. Skoro ćwiartka, to ćwiartka! tylko czego?? A stolarz by się nadał na …. cicho sza!
    Powód można doszukać się aż dwóch. 25 lat temu i jeden dzień Karol Wojtyła został Papieżem, więc Mamut musiał przeżywać i zaczęło się! A drugi jest bardzo prosty, jutro dzień lekarzy, więc chciała wyrobić się przed wielką BIBĄ!! 😉 Ach 1978 to był rocznik!!

    Polubienie

  2. z okazji Twoich osobistych urodzin: niech radziecki termos nadal wypełnia się tekstami, które są miodem dla oczu:)

    pozdrawiam serdecznie – niech ten dzień wyjątkowym będzie:)

    Polubienie

  3. wszystkiego naj naj naj:) i
    – zeby ci sie wszystko po twojej mysli ukladalo
    – zeby sie tramwaj nie spoznial i trasy wiecej nie zmienial
    – zeby szef twoja prace czestymi premiami docenial
    – zeby kot wiekszy nie rosl, bo male sa najladniejsze. Moj Smierdziel niestety urosl i juz 4,5 kilo wazy, a jak po domu biega, to sie sasiedzi skarza, ze tupie jak stado koni;)
    – zeby twoj mezczyzna byl zawsze przy tobie, tzn, zawsze gdy bedziesz go potrzebowac
    – zeby przyjaciele dlej nimi zostali
    – i zeby sie opijanie TAKIEJ ROCZNICY udalo!

    Polubienie

  4. bardzo ale to bardzo dziękuję wszystkim pamiętającym o mnie obojętnie kiedy (czy o czasie czy nie) bo najważniejszy jest sam fakt a nie termin :))
    A najbardziej dziękuję tym wszystkim osobom, które w Merlinie zasiedliły 7 stolików choć planowanych było 2 – tylu wspaniałych znajomych to najpiękniejszy na świecie prezent :)))

    Polubienie

  5. I ja tam byłam, trochę się coli napiłam…. Impreza, super, a Bajka stara, choć uśmiech nie schodził z Jej buzi. 🙂 Trzymaj tak dalej, za rok powatarzamy??

    Polubienie

  6. Zycze ci aniu odwagi, radosci i pedu. Milosci, zdrowia, szczescia w szukaniu, dystansu do zgub i do wczoraj. Spelnienia marzen, ale tylko tych, ktore sa ci potrzebne. I zebys jedno ziszczone pragnienie zawsze zastapila kolejnym.. Takie zyczenia, na cwiercwiecze od pech:))))

    Polubienie

  7. żeby Ci śpiki zamarzły jak bedziesz stała na tym zasranym śmierdzącym przystanku obok natrętnego dziadka erotomana ekshibicjonisty gdy Ci autobus ucieknie a następny się zepsuje tuż przed Twoim przystankiem, obyś złamała paznokieć otwierając piwo na ulicy za które dostniesz mandat i żeby Cie obesrało zafajdany eskimoski trutniu.. Niech Ci sie drzwi obrotowe zepsują jak bedziesz wchodziła i tak Cie zakręcą, że kupisz parę gumofilców aby do nich puścić pawia, który oczywiście się tam nie zmieści…
    tego wszystkiego i innych ciekawych przygód życzę Ci ja – oczywiście wiesz też, że Cie straśnie lubie i ze to nie na serio 😉 (ściskam „na niedźwiedzia” i całuje „po rosyjsku” cmok! cmok! cmok!

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do starcu Anuluj pisanie odpowiedzi