Nakładem wydawnictwa Rebis ukazało wczoraj coś pod tytułem „Dlaczego mężczyźni kłamią a kobiety płaczą”. Kolejny bzdetownik pseudopsychologiczny dla śliskich emocjonalnie popaprańców. Bo jak można stwierdzić coś podobnego i tym samym przekreślić całą ludzką indywidualność i wyjątkowość. Czy jest bowiem prawdą, że wszyscy faceci kłamią? Albo, że każda baba to beksa rycząca po kątach kiedy popadnie? NIE. Równie dobrze to lala może łżeć bez mrugnięcia okiem a chłop jak dąb może mieć powód do płaczu. Szkoda, że w tak wydawałoby się cywilizowanych czasach nadal pokutują durne i z palca wyssane przeświadczenia. Jestem baba i to blondynka w dodatku. Powinnam być głupia jak dziurawy but z lewej nogi nosorożca, beczeć przy każdej sposobności i bez wyraźnego powodu (nieczęsto mi się zdarza i zawsze powód mam), nie umieć jeździć samochodem (samochodem to nie umiem ale motocyklem zasuwałam przez 7 lat prawie i nikomu sie krzywda nie stała), mieć hopla dzikiego mieszanego z bzikiem na punkcie zakupów odzieżowych (kupuję jak już ewidentnie muszę i nienawidzę tego robić, więc z reguły raz na dwa lata wybieram się do 3 sklepów i kupuję spodnie sztruksowe + jeansy, kilka koszulek i bluz + sweter), mieć całe dzikie stado butów (mam 3 pary – długie glany, krótkie glany i sandały), uwielbiać kolor różowy (bleeeee) i chodzić w szpilkach po górach (szpilek nie trawię nawet wizualnie, góry owszem jak najbardziej). Nic mi się nie zgadza poza samochodem ale to tylko dlatego, że go nie posiadam. Inteligencja to w sumie rzecz względna ale jakoś nawet sama jej sobie odmówić nie mogę, że nie wspomnę o znajomych i Polskim Towarzystwie Psychologicznym. Wkurzają mnie takie etykietki, bo po co to komu – tylko niepotrzebnie komuś życie upodla i uprzykrza. Rude nie musi być wredne – wredota jak już jest to jest charakterystyczna dla każdej maści owłosienia, „czarny” nie musi byc brudas – brudasem też może byc każdy i to bez specjalnych starań, nie każdy facet to świnia a pijak to złodziej. A takie „poradniki” w stylu „CO zrobić żeby On Cię zechciał” albo „żeby Mu sie odechciało”, albo „żeby Ci się odechciało tak jak Mu się chce” to tylko zbędna makulatura zaśmiecająca półki i umysły. Nie można sklasyfikować wszystkich jako żałobników tylko dlatego, że ubierają się na czarno a tym bardziej na podstawie garści przypadków wysnuwać wniosek, że każdy mężczyzna kłamie i każda kobieta płacze. I po co w dodatku pisać o tym? Ja akurat wolę własnoczujnie sprawdzić z kim się spotykam i nie muszę czytać o tym kilogramów książek. Bo i tak wszystko zawsze wychodzi w praniu i wszystko ma swoja przyczynę a za łupież jeszcze nikt nikogo nie rzucił…
Musisz pisać krótsze notki, bo do takich długich ciśnie mi się kilka komentarzy. 🙂
PolubieniePolubienie
Popatrz. I mimo tych wad których się w sobie doszukałaś ;)P i które wymieniłaś – masz Swój urok. 😉
PolubieniePolubienie
Gdyby chcieli napisać publikację na temat: Dlaczego LUDZIE kłamią albo Dlaczego LUDZIE płaczą, wyszłyby obszerne publikacje. A tak, przez ograniczenie tematu (piszemy o kłamiących mężczyznach i płaczących kobietach) powstała książeczka strawna dla przeciętnego czytelnika. Nawet dla mnie [oczywiście gdybym ją kupił]. 🙂
PolubieniePolubienie
przegladalam tę książeczkę – głosi Ona ze meżczyźni z natury są kłamcami a kobiety – beksami
PolubieniePolubienie
a potem wyskakuje ci taki z textem: mam 3 kochani BO jestem facetem, a faceci tak maja
albo taka: maz mnie tlucze jak ziemniaki na purre, ale nie odejde od niego, BO jestem kobieta ibede sobie plakac cichutko w kaciku
(przyklady takie, zeby pasowaly to tytulu ksiazki- nie, ni ejestem tendencyjna, dopuszczam wersje odwrotna, tylko tyle, ze ksiazka nie)
ludzie lubia takie publikacje – tlumacza ich slabosci… nie trzeba sie wtedy doszukiwac „winy” w sobie – ten typ tak ma, mam to w genach, natura mnie tak stworzyla…
latwiej, nie?
smutne to 😦
PolubieniePolubienie
Zgadzam się z Tobą. Kazdy z nas jest inny, każdy zachowuje się inaczej i każdy inaczej czuje i reaguje w różnych sytuacjach. Różnimy się i to jest wspaniałe. Myślę że ludzie którzy za wszelką cenę próbują pogrupować wszystko co zobaczą boją się tej różnorodności. W końcu jesteśmy ‚zwierzęciem stadnym’ i każdy chce mieć swoje stadko (niektórzy Klub Wzajemnej Adoracji) które będzie go akceptowało. Dobrym przykładem są kluby parlamentarne w Sejmie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej.
PolubieniePolubienie
stereotyp sprzedaje sie najlepiej. walka z wiatrakami sensu wielkiego nie ma.
PolubieniePolubienie
I tak ciągle płaczę podczas krojenia cebuli, a mój facet.. ech
PolubieniePolubienie
ludziska potrzebuja prostych teorii, ktore wszystko wyjasnia dwoma zdaniami. tak to juz jest…a co innego robia teorie religijne wszelkiego autoramentu?
PolubieniePolubienie
ja też
PolubieniePolubienie
Ale ta „twórczość” świetnie się sprzedaje i dlatego będą produkować „poradniki” ,tak jak kolejne odcinki „Mody na Sukces” :-)))))
PolubieniePolubienie
te ksionszki klamiom :))) a z tym lupiezem to nigdy nic nie wiadomo bike :)))
PolubieniePolubienie
hmm masz zainstalowana kamere w moim salunie czy jak? 🙂
wczoraj moja ruda malpa, poplakala sie ze zlosci nie mogac uwierzyc ze jej nie oklamuje w kwestii moich domniamanych wirtualnych kochanek 🙂
jak skonczyla plakac zaczela tluc mnie ksiazka po glowie co spowodowalo przyplyw smutku w mych oczach ktory szybko zmylem za pomoca plynow wewnetrzych.
w finale ona klamie ze ja ją zdenerwowalem a ja placze nad swoim niesamowitym szczesciem
pszeca mogla zamiast ksiazki wziasc cos ciezszego
tak czy siak rebis by sie chyba w mojej sytuacji nie przydal 😉
pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Że niby kobiety – beksy? A czy przypadkiem nie chodzi w tym „poradniku” o to, że niby kobiety płaczą PRZEZ mężczyzn i ich kłamstwa? Innymi słowy, czy nie jest to aby standardowa wiktymistyczna femini agitka demonizująca mężczyzn?
PolubieniePolubienie
Anzv to ma ciekawe teorie. 🙂 Jakkolwiek byłyby one nieprawdopodobne, zasługują chyba na … [na co?], na coś napewno zasługują. 🙂
PolubieniePolubienie
Sprzeciw wobec kłamstw powszechnie uznanych za prawdę musi przybierać postać teorii niepodobnych do owej „prawdy”, czyż nie?
PolubieniePolubienie
jak człowiek bardzo chce to sie i do koziej dupy przyczepi… Anzv zaczynasz się robic nudny
PolubieniePolubienie
Owszem. W końcu to negacja jest motorem postępu. Ważne jest jednak by dystansując się do „powszechnie uznawanych prawd” zachować sobie równy dystans do stawianych teorii.
PolubieniePolubienie
Brawo Biko :-))))
Anzv ma dystans tylko do rozsądku, reszta jest mu bliska…..;-)
PolubieniePolubienie
anzv zapraszam do siebie
notka o gentelmanach. ciekawam już jaką to ja jestem feministką zasmarkaną etc.
PolubieniePolubienie
of kors adres: carramba. blog.pl
PolubieniePolubienie
Kontrola dystansu polega zasadniczo na cofaniu się. Jest to rozsądna strategia tylko wówczas, gdy istnieje nadzieja, że to, co na nas naciera, w pewnym momencie zechce się zatrzymać.
PolubieniePolubienie
A co do dystansu, wyraziłem go znakami zapytania. Nie czytałem „poradnika”, Bike czytała, więc do niej pytania były skierowane. Jeśli ktoś coś tu wziął osobiście, to nie ja.
PolubieniePolubienie
… zresztą sorry, nie ma mnie już. Przynudzone zostało obopólnie.
PolubieniePolubienie
No!
PolubieniePolubienie
No przecież lepiej kupić wszystkowyjaśniający podręcznik niż pracować nad swoim charakterem.
Czyż nie latwiej uznać, że wszyscy są TACY sami – jak chińskie mundurki? Różnorodnośc to same kłopoty – wtedy nie ma prostych rozwiązań i jest KLOPS z makiem.
A swoją drogą..faceci powinni autora ukamieniować a w przynajmniej podać do sądu..za oszczerstwa – być beksą to jeszcze śmieszne, ale być nazwanym KŁAMCĄ Z NATURY…oo to już wcale nie jest śmieszne.
PolubieniePolubienie