Szpital Gdzie Bądź

Siostra – Proszę tu. Będzie pan leżał na tym. (ustawia krzesła, zawiesza wykres temperatury)
Pacjent – Czy moja choroba nie wymaga lepszych warunków?
Siostra – Pana choroba? Rozwija się znakomicie. W takim tempie, że nie wiem czy warto pościel przynosić.
Pacjent – Nie wolno pani tak mówić.
Siostra – Wiem-wiem.
Pacjent – Powinna pani mówić, że zrobicie wszystko dla mego dobra.
Siostra – A uwierzy pan? Że zrobimy wszystko … uwierzy pan?
Pacjent – Siostro, ja nie mogę umrzeć!
Doktor – Kto tu nie może umrzeć?
Pacjent – Ja.
Doktor – Pan? AA! Niech pan mnie nie rozśmiesza. (ogląda wykres temperatury) Siostro, na co cierpi pacjent?
Siostra – Po polsku czy po łacinie?
Doktor – Do astmy po polsku, wyżej po łacinie.
Siostra – Pneumothorax.
Doktor – Oj, nie lubię tego leczyć. Na akademii miałem z tego komis.
Pacjent – Doktorze, nie jest pan już na akademii. Tu są żywi pacjenci.
Doktor – Na razie, na razie. (patrzy i patrzy na wykres temperatury, składa i wkłada do kieszeni) Dam dziecku do kolorowania.
Pacjent – Doktorze, proszę się postarać. Odwdzięczę się.
Doktor – Nie pracuję tu dla pieniędzy. Jestem tu dla władzy! (przyjmuje władczą postawę) Oddychać! (pacjent wszystko wykonuje) Nie oddychać! Otworzyć usta! Zamknąć! Beknąć! Uwielbiam to uczucie!
Pacjent – Doktorze, wyleczy mnie pan?
Doktor – (wzrusza ramionami)
Siostra – Co z nim zrobimy?
Doktor – Nie wiem. Na komisie miałem ściągi.
Pacjent – Jak to pan nie wie?! Co z pana za lekarz?!
Doktor – (ściąga stetoskop i rzuca pacjentowi, wyjmuje pigułki z kieszeni, zastrzyki) Proszę! Proszę! Zobaczymy co PAN z tym zrobi?! (odchodzi urażony)
Siostra – Doktorze, czy my codziennie musimy przez to przechodzić?! To tylko odma. Da pan radę.
Doktor – Odma? Pneumothorax – odma. No tak.
Pacjent – A więc nie umrę?
Doktor – To się zobaczy.
Pacjent – Na to się nie umiera!
Doktor – Czasem tak.
Pacjent – Nie mogę na to umrzeć!
Doktor – Co się pan kłóci z fachowcem? Proszę to zażyć i już nie gadać.
Pacjent – (zażywa i umiera)
Siostra – (patrzy zdziwiona na pacjenta i doktora)
Doktor – Na to faktycznie rzadko się umiera, ale wjechał mi na ambicję.

autor – Władysław Sikora

5 uwag do wpisu “Szpital Gdzie Bądź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s