nie mialam czasu ani sil by napisac cokolwiek… moze jutro choc nie wiem czy jest sens pisac o tym samym… sa rzeczy ktore nie powinny sie konczyc.
Miesiąc: Sierpień 2004
jest 94
ale dziwnie wygladaja trzy zolwie i warszawa na wyswietlaczu mojej komorki… chyba przyzwyczailam sie do nieco innych miejscowosci… dobranoc
zegnaj danau na rok
komu w droge temu rowerowy widelec pod zebro jedziemy wiec do zatechlej dusznej wawy a mnie sie juz teskni ja chce z powrotem
calkiem nowy odlotowy
tymbark na dzis…. pstryknij mnie…… gdakot ogolny 😉
u la la tymbarki dwa
masz zreczne palce? surfuj bez deski
bu
ja wcale nie chce wracac jeszcze nie ze dwa tygodnie poprosze ech moze ktos mi napisze usprawiedliwienie ze mnie rekin jaki w szuwarach zgluszyl he?