Wiadomości Zdziś

Ja – dzwonię do Zdzicha na nową piekną i błyszczącą komórę
Zdzich – zalotnym głosem – Hallo?
Ja – Cześć tato, co słychać? – jak to przykładna curuś
Zdzich – A wszystko dobrze, w porządeczku a co u Ciebie? – jak to przykładny ojciec
Ja – No u mnie też dobrze – ambitna rozmowa, nie ma co – Byłeś u lekarza? – pytam bo miał pojawić się na wizycie kontrolnej miesiąc temu i ciągle zapomina albo przekłada w nieskończoność
Zdzich – No jeszcze nie ale Matka mnie goni to chyba będę musiał – zaśmiał się tato
Ja – No to lepiej idź bo jak Cię dogoni to będziesz biedny – ostrzegam bo Mamuta znam już ćwierć wieku i Jej metody zaciągania do przychodni lekarskiej również
Zdzich – Wiem wiem, to ja już faktycznie wolę tę przyjemną panią doktor…
Ja – A co? Mamusia już Ci się nie podoba? – zaśmiałam się
Zdzich – Nie, skądże znowu – udał oburzenie mój rodziciel – Ale wiesz sama, że jak Ona wejdzie na te swoje częstotliwości to nie tylko nietoperze się budzą – nawiązał do cudnie śpiewnego dziamgotu Krychy
Ja – hehehehe, tiaaa… – jakbym nie wiedziała 😉
Zdzich – A Ty byłaś u lekarza? – zagadnął mnie nagle
Ja – szczerze zdziwiona – A po co? Z tego co mi wiadomo to jestem zdrowa – przynajmniej w sensie fizycznym 😉
Zdzich – Ale to już czwarty miesiąc a ty ciągle rano haftujesz ponoć – pospieszył z wyjaśnieniem kochający tato
Ja – Jaa? Haftuję? Co rano? – zdziwienie moje nie znało granic i… nagle mnie olśniło – Tato, ale Ty wiesz z kim rozmawiesz, prawda? – ćwierknęłam pogodnie do słuchawki
Zdzich – No jakże bym nie wiedział – oburzył się Zdziś – z córką – uświadomił mnie oględnie
Ja – Ale, z którą, bo z tego co wiem, to masz dwie i akurat ja nie jestem tą dzieciatą i w ciąży – wyjaśniłam powoli
Zdzich – Ania? – spytał nieśmiało
Ja – We własnej osobie – potwierdziłam ochoczo swą tożsamość
Zdzich – Popatrz, popatrz a ja myślałem, że to Monisia – zaśmiał się sam z siebie
Ja – No widzisz, za dużo masz dzieci – dwie córki i już Ci się mylą – zaśmiałam się z Niego
Zdzich – Hehe, no to ładnie. To co tam u Ciebie słychać?

17 uwag do wpisu “Wiadomości Zdziś

  1. moja mama kiedys do mnie per „dziubdziulku” powiedziala (oby raz zreszta), i do tej pory nie wiem, czy jej sie imie pomylilo czy osoba…. (a dziubdziulek to pies oczywizda)

    Polubienie

  2. ja jedynaczka wiec nie maja mnie z kim mylic ale moj zrobil ostatnio podobny numer. jakis czas temu kleknal mi monitor a ojca trudno bylo zmotywowac do kupna nowego wiec probuje innego sposobu:
    -hmm to moze mi na urodziny kupisz ten monitor
    -jakie urodziny?
    pozdr:)

    Polubienie

  3. Moja Mamusia pomyliła mnie z chłopcem jak jeszcze byłam embrionem. I podobno dlatego mam taką pogmatwaną osobowość ;-))))
    Niech Ci Rodzice trochę uważają, no!
    🙂

    Polubienie

  4. Jasne, że zrobię szablon.
    Rzeknij jeno co byś tam chciała mieć- w jakich kolorach, może jakiś ulubiony temat, obrazek itd.
    Wspólnymi siłami zbudujemy lepszy … blog.

    Polubienie

  5. Mój tata nie myli córek z racji wyświetlanych numerów, ale za to zawsze, jak dzwonię na jego komórkę w tzw. godzinach pracy to słyszę sakramentalne „Oddzwonię później, bo teraz jestem …. otak, zajęty ;-)” Zbyt ambitny ten mój tato. Powinien z tego wyrosnąć.

    Aha, i wielkie dzięki za empatię. Trzeba mi tego, uwierz.

    Polubienie

  6. Przemyśl tylko dobrze ten przyszły szablon, żeby miał swój klimat i do Ciebie pasował. Żeby nie wyszedł Ci szablonowy szablon. 🙂 Trzymam kciuki. Bruno jak sądzę ma talent.

    Polubienie

Dodaj komentarz